Dodano: 06 sierpień 2019r.

Robot-karaluch, który potrafi przetrwać nadepnięcie dorosłej osoby

Mimo że waży mniej niż jedną dziesiątą grama, robot stworzony przez inżynierów z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley jest w stanie wytrzymać ciężar 60-kilogramowej osoby, która na niego nadepnie. Taka konstrukcja może w przyszłości znaleźć zastosowanie w ratownictwie.

 

Badacze, którzy opracowali malutkiego robota, zainspirowali się karaluchami i ich niezwykłymi zdolnościami. W efekcie pojawił się robot, który bez problemu przetrwa nadepnięcie przez człowieka. W testach jeden z członków zespołu inżynierów próbował zniszczyć robota agresywnym tupaniem, ale robot wyszedł z tego bez szwanku.

- Jeśli nadepniesz na karalucha, będziesz musiał trochę poruszać stopą, w przeciwnym razie karaluch może przetrwać i uciec - powiedział Liwei Lin z UC Berkeley. - Podobnie jest z naszym robotem, który naprawdę jak karaluch poruszający się po ziemi. Jeśli ktoś nadepnie na naszego robota, nawet z wyjątkowo dużą wagą, nasz robot i tak przetrwa i będzie nadal działał – dodał.

 

Opis robota pojawił się w czasopiśmie „Science Robotics”.

Prototypowe roboty składają się z nieco wygiętego prostokąta cienkiego arkusza polifluorku winylidenu pokrytego elastycznym polimerem oraz dwóch zagiętych nóg. Mają trzy centymetry długości i ważą mniej niż 0,07 grama. Urządzenia mogą przenosić nawet sześciokrotnie większą masę - na przykład pojedynczy orzech ziemny.

Sposób poruszania się robota jest zupełnie inny niż w przypadku podobnych małych robotów. Prąd elektryczny dostarczany poprzez cienki drut powoduje, że ciało robota kurczy się i rozszerza w krótkim odstępie czasu. Podczas tych ruchów przednia noga uderza o powierzchnię podłogi i pomaga popchnąć robota do przodu. Prędkość ruchu wynosi do 20 centymetrów na sekundę.

Konstruktorzy robota przewidują dalsze prace, przede wszystkim nad poprawą kontroli kierunku poruszania się urządzenia. Ale wkrótce będzie można je wykorzystać do kontroli rur czy kanałów ściekowych. Może być też wykorzystywany w ratownictwie – wszędzie tam gdzie trudno dotrzeć.

Podczas akcji ratowniczych po trzęsieniu ziemi maszynom lub psom ciężko poruszać się po trudnym terenie w poszukiwani ocalałych pod gruzami. Do tego potrzeba małego robota, który jest zwinny i wytrzymały – przyznał Yichuan Wu, członek zespołu, który opracował robota.

 

Źródło: New Scientist, fot. Junwen Zhong, Yichuan Wu and Liwei Lin