Dodano: 21 październik 2021r.

Marketing w internecie – szanse i zagrożenia

Internet to medium, które dosłownie zawładnęło wieloma dziedzinami życia. Tak prywatnego, jak i gospodarczego. Już mało która firma, niezależnie od skali działalności i jej przedmiotu, lekceważy działania marketingowe w internecie. Dają one bowiem duże możliwości dotarcia do potencjalnych klientów. Mają oczywiście swoje wady i o nich też dziś powiemy.

Marketing w internecie – szanse i zagrożenia

 

Gdzie prowadzić marketing w sieci?

Definicja marketingu w wyszukiwarkach jest dość szeroka i częściowo też płynna. Zmienia się na przestrzeni lat, w miarę jak dochodzą nowe możliwości reklamowania się i prezentowania oferty swojej firmy. Pierwszy, najbardziej powszechny podział obejmuje reklamę płatna PPC (czyli np. tak zwane Google Ads) oraz pozycjonowanie i SEO (czyli działania pozwalające uzyskać widoczność w wynikach wyszukiwania Google i innych wyszukiwarek). To jednak tylko podstawowy model, bo do niego specjaliści włączają też działania prowadzone za pośrednictwem Social Mediów (które również mogą być kampaniami PPC), przygotowywanie odpowiedniej treści na strony, wykorzystanie możliwości, jakie dają Mapy Google – wizytówki stron, przygotowywanie materiałów video na potrzeby kanałów typu YouTube. Nagle okazuje się, że możliwości jest bardzo dużo i wcale nie każdy musi decydować się na wszystkie. W zależności od charakteru firmy, obszaru na którym prowadzony jest biznes, grupy docelowej, budżetu, wieku witryny można decydować się tylko na wybrane z nich. Taka elastyczność jest bez wątpienia dużym plusem. Tak samo jak fakt, że działania marketingowe w Internecie kierowane są (zazwyczaj) do osób już potencjalnie w jakiś sposób zainteresowanych ich tematem – wpisujących dane słowa kluczowe w wyszukiwarkach, poszukujących konkretnych informacji na jakiś temat, szczególnej oferty w określonej lokalizacji, należących do precyzyjnie dobranej grupy docelowej.

I jak to robić?

Możliwości prowadzenia marketingu w sieci jest więc dużo – ale czy skorzystanie z nich jest łatwe? Tak... i nie. Zależy do kogo skierujemy to pytanie i kto go będzie prowadził. Marketing internetowy jest tak powszechny, że robi to większość firm. Oznacza to więc konkurencyjność na każdym polu, różniącą się jedynie skalą. Przy niektórych słowach kluczowych będzie ona wręcz morderczo duża, przy innych, lokalnych i niszowych, wystarczy nawet i pół roku, by znaleźć się „na topie”. No właśnie – pół roku... Dla niektórych działań i 3 razy dłuższy okres nie przyniesie oczekiwanych skutków, właśnie ze względu na konkurencję. Prowadząc marketing w sieci ciężko więc oczekiwać błyskawicznych efektów z każdego rodzaju działań. Pozycjonowanie może trwać przez kilkanaście czy kilkadziesiąt miesięcy, zanim przyniesie oczekiwane rezultaty. I przez cały ten czas konieczne jest ponoszenie wydatków... Można co prawda samodzielnie prowadzić wspomaganie pozycjonowania stron przez agencję, np. rozwijając we własnym zakresie treści blogowe, poradniki, prowadząc foto i video relacje z wydarzeń na stronie i w mediach społecznościowych, co ogranicza część kosztów zewnętrznych i podnosi wiarygodność witryny

Inaczej działają kampanie PPC, reklamy płatne za kliknięcia, których efekty można widzieć faktycznie już po kilku dniach. Wymagają jednak cyklicznej (a na początku stałej) aktualizacji, monitoringu, dobierania słów kluczowych, ich wykluczania, typowania form i sposobów przekazu, grup docelowych... Te działania i ich efekty mogą przynieść fascynujące efekty i pozwolić firmie wybić się przed konkurencję. Pod jednym warunkiem. Że przeprowadzane będą przez osobę lub osoby dysponujące wiedzą specjalistyczną i fachową. Marketing internetowy w obecnych czasach jest pojęciem bardzo pojemnym, wymagającym umiejętności planowania, realizowanie i monitorowania działań na różnych polach. Wymaga więc albo własnego, firmowego działu SEO, co w przypadku firm mniejszych jest nieopłacalne, albo też skierowania swych kroków do Agencji Marketingowych. Tak prowadzony marketing internetowy jest faktycznie inwestycją w przyszłość firmy.

 

Źródło: artykuł partnera