Przejdź do treści

Niektóre wady rozwojowe mózgu otrzymaliśmy w spadku po neandertalczykach

Spis treści

Bóle i zawroty głowy, problemy z zachowaniem równowagi czy niewyraźne widzenie – to typowe objawy zespołu Arnolda-Chiariego. Okazuje się, że ta wada rozwojowa mózgu może być spowodowana genami odziedziczonymi po neandertalczykach.

Zespół Arnolda-Chiariego to wrodzona wada mózgowia, w której struktury tyłomózgowia przemieszczają się do górnego odcinka kanału kręgowego. Ucisk tyłomózgowia na rdzeń kręgowy powoduje różne objawy. Do najczęściej występujących należą bóle oraz zawroty głowy, szum w uszach, problemy z równowagą oraz niewyraźne widzenie. Uważa się, że schorzenie to dotyka nawet 1 na 100 osób.

Naukowcy wyróżniają sześć typów tej malformacji. Typ 1 i 2 należą do najczęściej występujących. Typ 1 to postać występująca u dorosłych, która należy do najłagodniejszych. Typ 2 to postać dziecięca.

Genetyczne dziedzictwo

W nowych badaniach naukowcy skupili się na malformacji typu 1, zazwyczaj związanej z mniejszą niż normalnie kością potyliczną. Osoby z tym schorzeniem mają czaszki o kształcie przypominającym czaszki naszych pradawnych krewnych, co doprowadziło do hipotezy, że może to być genetyczne dziedzictwo krzyżowania się współczesnych ludzi z neandertalczykami.

Aby to sprawdzić, Kimberly Plomp z University of the Philippines w Diliman wraz ze współpracownikami korzystając z tomografii komputerowej stworzyła trójwymiarowe modele czaszek 46 żyjących dorosłych osób z tą chorobą oraz 57 osób zdrowych, które spełniały rolę grupy kontrolnej.

Analizy wykazały, że czaszki chorych osób mają mniejszą, bardziej płaską kość potyliczną, zlokalizowaną z tyłu i u podstawy czaszki. To powoduje większy nacisk mózgu w rejonie, gdzie znajduje się móżdżek. Struktura ta odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu równowagi i kontroli motorycznej.

Następnie naukowcy porównali oba zestawy współczesnych czaszek z cyfrowymi modelami ośmiu starożytnych czaszek Homo sapiens, Homo erectus, Homo heidelbergensis i Homo neanderthalensis. Stwierdzili, że podstawy czaszek osób cierpiących na malformację były zbliżone do podstaw czaszek Homo neanderthalensis.

Spadek po neandertalczykach

Zgodnie z hipotezą o genetycznym dziedzictwie, zespół Arnolda-Chiariego rozwija się, ponieważ niektóre z genów kodujących rozwój czaszki pochodzą od trzech wymarłych gatunków HomoHomo erectus, Homo heidelbergensis i Homo neanderthalensis. Jednak badanie opublikowane w czasopiśmie „Evolution, Medicine, and Public Health” (DOI: 10.1093/emph/eoaf009) nie do końca to potwierdza. Według badaczy hipoteza jest zbyt szeroka, a uzyskane wyniki można powiązać wyłącznie z Homo neanderthalensis.

Badania podkreślają, że starożytne DNA może wpływać na nasze dzisiejsze zdrowie. Większość osób pochodzenia nieafrykańskiego posiada w swoim genomie około 1–2 proc. neandertalskiego DNA. Te pozostałości zostały powiązane z większą wrażliwością na ból (więcej na ten temat w tekście: Geny odziedziczone po neandertalczykach odpowiedzialne za większą wrażliwość na ból) czy z dużymi nosami (więcej w tekście: W spadku po neandertalczykach odziedziczyliśmy… duże nosy).

Badacze chcą teraz rozpocząć poszukiwania neandertalskich genów w DNA osób z zespołem Arnolda-Chiariego. Zidentyfikowanie tych genów może otworzyć drogę do lepszego zrozumienia przyczyn tego schorzenia, a także do wcześniejszej diagnozy i skuteczniejszej interwencji.

Źródło: Science X Network, Science Alert, fot. Evolution, Medicine, and Public Health (2025). DOI: 10.1093/emph/eoaf009

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

Ludzkie geny złożone w książkę

Genetyczka: chów wsobny psów rasowych i sterylizacja mieszańców niepokojącym trendem

Komórkowe trytytki i ich rola w dojrzewaniu i specjalizacji komórek

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły