Przejdź do treści

Naukowcy ustalili pochodzenie obiektu, który zabił dinozaury

Spis treści

Niemieccy naukowcy określili pochodzenie obiektu, który 66 milionów lat temu uderzył w Ziemię, kończąc panowanie dinozaurów. Jak wynika z nowych badań, ta kosmiczna skała powstała za orbitą Jowisza.

66 milionów lat temu w Ziemię uderzyła duża asteroida. Kolizja wywołała gigantyczną katastrofę, w wyniku której wymarło około 75 proc. gatunków roślin i zwierząt. Kosmiczna skała uderzyła w Ziemię z siłą 10 miliardów bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę. Wywołała ogromne pożary lasów oraz potężne tsunami, które dotarło w odległe rejony planety. Uderzenie wyrzuciło również w atmosferę gigantyczne ilości siarki, co zablokowało promienie słoneczne dochodzące do powierzchni planety i spowodowało globalne ochłodzenie. Kolizja sprzed 66 mln lat zostawiła po sobie krater uderzeniowy Chicxulub, który znajduje się na dnie Zatoki Meksykańskiej.

Analizując osady powstałe między kredą a paleogenem i mierząc śladowe ilości rutenu w warstwach geologicznych na całym świecie pochodzących z tego okresu naukowcy ustalili, że próbki mają tę samą mieszankę izotopów, jaką można znaleźć w meteorytach nazywanych chondrytami węglistymi.

Wyniki oraz opis badań ukazał się na łamach pisma „Science” (DOI: 10.1126/science.adk4868).

Izotopy rutenu

Obiekt, który uderzył w Ziemię i przypieczętował los nieptasich dinozaurów, był asteroidą, która pierwotnie powstała poza orbitą Jowisza – tak przynajmniej sugerują naukowcy z Uniwersytetu w Kolonii, którzy swoje wnioski oparli na dowodach geochemicznych z miejsca uderzenia oraz z innych części świata. Naukowcy od dawna podejrzewali, że obiekt, który wytworzył krater Chicxulub, był asteroidą z zewnętrznego Układu Słonecznego, a te badania potwierdzają tę tezę.

Według powszechnie akceptowanej teorii masowe wymieranie na granicy kredy i paleogenu zostało wywołane uderzeniem asteroidy o średnicy co najmniej 10 kilometrów. Po uderzeniu asteroida i duże ilości skał ziemskich wyparowały. Drobne cząsteczki pyłu rozprzestrzeniły się w stratosferze i zasłoniły Słońce. Doprowadziło to do drastycznych zmian warunków życia na planecie i zatrzymało aktywność fotosyntezy na kilka lat, powodując masowe wymieranie gatunków.

Z czasem pył uwolniony podczas uderzenia opadł i utworzyły warstwę osadów na całym globie. Osady te zawierają wysokie stężenia metali z grupy platynowców m.in. rutenu. Pierwiastek ten jest niezwykle rzadki w skałach tworzących skorupę ziemską, ale jest stosunkowo obfity w skałach kosmicznych. Koncentracja tych metali w osadach oznacza granicę między okresem kredowym i paleogenicznym.

Izotopy rutenu można wykorzystać do rozróżnienia dwóch głównych grup asteroid: asteroid typu C, czyli węglistych, które powstały w zewnętrznym Układzie Słonecznym, oraz asteroid krzemianowych typu S z wewnętrznego Układu Słonecznego. Analizując izotopy rutenu zdeponowane w osadach, badacze uznali, że asteroida, która wybiła nieptasie dinozaury, pierwotnie pochodziła z zewnętrznego Układu Słonecznego. Skład próbek z różnych miejsc na Ziemi, a konkretnie zawartość siedmiu stabilnych izotopów rutenu w próbkach, był taki sam, co wskazuje, że pochodziły one z tego samego obiektu.

– Skład asteroidy jest zgodny ze składem chondrytów węglistych, które powstały poza orbitą Jowisza podczas formowania się Układu Słonecznego — powiedział dr Mario Fischer-Gödde, pierwszy autor badania.

Chondryty węgliste

Dla porównania określono również zawartość izotopów rutenu dla innych dla innych kraterów i struktur uderzeniowych o różnym wieku z Kanady, Rosji czy RPA. Dane te pokazują, że w ciągu ostatnich 500 milionów lat w Ziemię uderzały prawie wyłącznie fragmenty asteroid typu S.

– Odkryliśmy, że uderzenie asteroidy takiej jak ta w Chicxulub jest bardzo rzadkim i wyjątkowym wydarzeniem w czasie geologicznym. Los dinozaurów i wielu innych gatunków został przypieczętowany przez ten pocisk z zewnętrznych krańców Układu Słonecznego – powiedział dr Carsten Münker, współautor badania.

Chondryty węgliste to pozostałości z najwcześniejszych dni Układu Słonecznego. Są bogate w wodę, węgiel i inne lotne cząsteczki, które mogą łatwo odparować. To wskazuje, że skały te narodziły się daleko od Słońca, które zwyczajnie spowodowałoby odparowanie takich związków. Chondryty węgliste powszechnie uderzały w Ziemię w ciągu pierwszego miliarda lat i uważa się, że dostarczyły wodę i cząsteczki organiczne, które mogły pomóc w rozwoju życia. Jednak obecnie stanowią one mniej niż 5 proc. meteorytów, które spadają na Ziemię.

Z drugiej strony, uderzenie, które zostawiło po sobie krater Chicxulub, nastąpiło stosunkowo niedawno w historii geologicznej Ziemi. Jak to wyjaśnić? Badacze wskazują, że chondryty węgliste znajdują się obecnie w zewnętrznej części pasa planetoid między Marsem a Jowiszem. Znalazły się tam w wyniku oddziaływań grawitacyjnych gazowych olbrzymów, które również zbliżyły się do Słońca. Oddziaływania te sprawiają, że od czasu do czasu jakaś kosmiczna skała może dostać „grawitacyjnego kopniaka” i udać się w podróż w kierunku wewnętrznego Układu Słonecznego. We wcześniejszych badaniach naukowcy ustalili, że asteroidy wielkości tej, która wybiła dinozaury, mogą być wyrzucane z pasa planetoid co kilkaset milionów lat.

Określenie natury obiektu, który zmienił historię Ziemi, może pomóc lepiej zrozumieć, w jaki sposób kosmiczne skały przemieszczają się po Układzie Słonecznym i jak ten proces wyglądał w przeszłości. Z kolei fakt, że asteroida ta była bogata w węgiel sugeruje również, że stworzyła smugę, która była szczególnie dobra w blokowaniu światła słonecznego, co tylko pogorszyło kataklizm.

Przyszłe prace mogą powiązać obiekt z jednym z podtypów chondrytów węglistych, które pochodzą z różnych regionów zewnętrznego Układu Słonecznego. Obecne badania wskazują, że obiekt, który uderzył w Ziemię, prawdopodobnie nie był kometą, wbrew wcześniejszym sugestiom. Komety, które pochodzą spoza orbity Neptuna, przypominają chondryty węgliste, ale posiadają też lód wodny.

Źródło: Science, Nature, Live Science, fot.

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

xziemiacc0pixabay.pagespeed.ic.Bc7jZ58ZNT

Meteoryt z Drelowa jako zapis dawnych zderzeń w kosmosie

Merkury

Jak bardzo skurczył się Merkury? Nowa metoda wskazuje skalę zmian

fot. NASA, ESA, CSA, STScI, M. El Moutamid (SwRI), M. Hedman (University of Idaho)

Odkryto nowy księżyc Urana

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły