Dodano: 14 maj 2018r.

Zielone papugi zadomowiły się w Polsce. Potwierdzono pierwszy lęg

O tym, że inwazja papug w Polsce to tylko kwestia czasu, donosili ornitolodzy już kilka lat temu. I stało się. W Nysie potwierdzono obecność pary aleksandretty obrożnej z dwoma pisklętami – donosi Birding Poland.

 

Badacze z Instytutu Zoologi Uniwersytetu Poznańskiego już w 2014 roku donosili, że aleksandretty skolonizują Polskę. Wszystko przez ocieplenie klimatu. Papugom sprzyjają coraz łagodniejsze i krótsze zimy. Mają tu też pod dostatkiem pożywienia, a wrogów naturalnych nie więcej niż inne gatunki.

Papugi te wraz z młodymi dostrzeżono w Nysie. Choć widywano je wcześniej i nie tylko w tym mieście, obserwacja ornitologów potwierdza, że gatunek ten zadomowił się w naszym kraju.

Zdjęcia egzotycznej papuziej rodziny pojawiły się na facebookowym fanpage’u Birding Poland, który jest prowadzony przez fotografów Tomasza Tańczuka i Michała Zawadzkiego. „To pierwszy przypadek gniazdowania papugi w naszym kraju. Gatunek ten tworzy stabilne populacje w wielu krajach Europy Zachodniej, a ptaki te pochodzą z osobników zbiegłych z niewoli” – napisano w komentarzu do zdjęć.

 

Aleksandretty obrożne pochodzą z Afryki i Indii. Te spore, barwne ptaki zaczęto sprowadzać do Europy ok. 40 lat temu. Zyskały popularność, gdyż są inteligentne, łatwo się oswajają i chętnie uczą naśladować brzmienie różnych dźwięków. Szacuje się, że w latach 1996-2002 do krajów UE sprowadzono ich 137 tys., z których częśc wymknęła się hodowcom.

Papugi te żyjące na wolności można spotkać w wielu miastach w całej Europie. W samej Wielkiej Brytanii ich populacja szacowana jest na około 20 tysięcy osobników. Ale aleksandretty zadomowiły się również w Belgii, Grecji, Holandii, Niemczech czy Słowenii. Od jakiegoś czasu także w Polsce.

Aleksandretty bardzo dobrze adaptują się do nowego środowiska. Są wszystkożerne. Szybko odkryły, do czego służą karmniki, wypierając z nich bogatki i modraszki. Dobrze też znoszą mrozy. Papugi te żyją przeważnie w dziuplach, ale gdy brakuje starych drzew i dziupli, drążą otwory w izolacji budynków.

W Afryce i Indiach, skąd pochodzą papugi, uznawane są za jednego z większych szkodników. Niszczą zasiewy i plantacje słoneczników czy daktylowców. Przekonali się o tym plantatorzy winorośli z angielskiego hrabstwa Surrey, gdzie ptaki te spowodowały starty wycenione na około 5 tys. funtów.

Aleksandretty mogą również być nosicielami m.in. bakterii wywołujących ornitozę, czyli ostrą chorobę zakaźną układu oddechowego, i pierwotniaków wywołujących kryptosporydiozę - chorobę układu pokarmowego. Przenoszą też wirusa wywołującego u drobiu chorobę Newcastle. Jej atak oznacza utratę całej hodowli.

Inwazje gatunków są trudnym do odwrócenia problemem. Konkurują one z rodzimymi gatunkami często wygrywając dzięki większym rozmiarom i sile. Obok aleksandretty podobny problem dotyczy choćby żółwia czerwonolicego pochodzącego oryginalnie z Ameryki, a obecnie konkurującego z naszym żółwiem błotnym.

 

Źródło: Birding Poland, PAP, fot. CC BY 2.0/Flickr/ Frank Vassen