Dodano: 19 listopad 2018r.

Start rakiety z polskim satelitą PW-Sat2 przesunięty

Firma SpaceX poinformowała o przesunięciu startu rakiety Falcon 9, która dziś o 19:30 polskiego czasu miała wynieść w przestrzeń kosmiczną m.in. polskiego satelitę PW-Sat2. Nowy termin startu nie jest jeszcze znany.

 

Firma SpaceX na Twitterze przekazała informację o przełożeniu zaplanowanego na najbliższy poniedziałek startu rakiety Falcon 9, na pokładzie której miał zostać wyniesiony w kosmos PW-Sat2, czwarty polski satelita. Start został opóźniony o 3 do 6 dni.

Lot rakiety został wstrzymany w celu przeprowadzenia dodatkowych kontroli. Podczas tego lotu ma zostać wyniesionych łącznie 48 satelitów typu CubeSat i 15 małych satelitów. Nowy termin startu ma zostać podany po wykonaniu tych prac.

 

"Mamy smutne wieści, SpaceX opublikował na Twitterze informację o przesunięciu naszego startu. Na razie nie znamy żadnych szczegółów, po więcej informacji prosimy kierować się do kanałów informacyjnych firmy SpaceX" - napisali twórcy PW-Sat2 na swoim facebookowym profilu.

Na rakiecie wyniesiony zostanie też m.in. satelita ESEO/S-50 zrealizowany w ramach programu edukacyjnego Europejskiej Agencji Kosmicznej, dla którego system telekomunikacyjny został przygotowany w znacznej mierze na Politechnice Wrocławskiej. Wystrzelony zostanie też m.in. satelita obserwacji Ziemi ICEYE-X2 - zaprojektowany przez fińską spółkę ICEYE, który powstał przy współpracy z polskim przedsiębiorstwem Creotech Instruments S.A.

Głównym zadaniem satelity PW-Sat2 jest przetestowanie żagla deorbitacyjnego zbudowanego z folii mylarowej o grubości dziesięciokrotnie cieńszej niż ludzki włos. Żagiel o powierzchni 4m2, który zwinięty mieści się w objętości ok. 600 ml (czyli ¼ całego satelity), był testowany w warunkach stanu nieważkości i niskiego ciśnienia w wieży zrzutów w Bremie. Średnica zwiniętego żagla to około 8 cm, co jest niezwykle istotne ze względu na możliwość stosowania tego rozwiązania w mikrosatelitach.

Ramiona żagla deorbitacyjnego zbudowane są ze sprężyn płaskich umieszczonych w mylarowych kieszeniach. Zmagazynowana energia sprężysta pozwala rozwinąć się żaglowi po jego wysunięciu z zasobnika, a kształt sprężyn pozwala zachować sztywność i stabilność nawet w warunkach normalnego ziemskiego ciążenia. PW-Sat2 ma kształt prostopadłościanu o wymiarach 10x10x22 cm, a żagiel zajmuje mniej niż 25 proc. objętości urządzenia. 

Rozwiązanie zaprojektowane przez studentów Studenckiego Koła Astronautycznego (SKA) Politechniki Warszawskiej, ma szansę zapoczątkować nową erę w eksploracji kosmosu, zapobiegając pozostawaniu na orbicie niepotrzebnych i zaśmiecających go satelitów. Na pokładzie satelity umieszczone są dwie kamery, które zarejestrują proces otwierania się żagla deorbitacyjnego.

Dotychczas na orbitę okołoziemską trafiło ponad 8000 satelitów z czego współcześnie działa około 1900. Wśród pozostałych obiektów orbitujących wokół Ziemi są części rakiet, kawałki powłoki wahadłowców, człony rakiet z misji Apollo czy 32 reaktory atomowe, które zasilały satelity. Kosmiczne śmieci zagrażają nie tylko istniejącym satelitom, ale również Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Szybsze usuwanie śmieci ma także ograniczyć możliwość kolizji satelitów na orbicie, jak np. pierwsze w historii bezpośrednie zderzenie dwóch sztucznych satelitów Ziemi, które miało miejsce 10 lutego 2009 r. Skutkiem kolizji satelity Iridium 33 i Kosmos 2251 było powstanie ponad 600 różnej wielkości szczątków.

Poza żaglem deorbitacyjnym PW-Sat2 przeprowadzi także eksperyment związany z określeniem satelity na orbicie, którą umożliwi czujnik Słońca. Czujnik ten może być w przyszłości używany na innych satelitach orientacji przestrzennej. Dzięki temu instrumentowi panele słoneczne satelitów używających taki czujnik będą mogły być optymalnie ustawiane względem źródła światła.

PW-Sat2 sprawdzi także mechanizm rozkładania paneli słonecznych zaprojektowany przez studentów. Ogniwa słoneczne są podstawowym źródłem energii dla komputera pokładowego i urządzeń PW-Sata2. Satelita będzie stosował ogniwa zarówno przymocowane na stałe do obudowy urządzenia jak i na rozkładanych panelach słonecznych. Mechanizm rozkładania paneli słonecznych został zaprojektowany tak, aby zajmować minimalną ilość miejsca zgodnie z wymaganiami standardu CubeSat. Mechanizmy takie stosowane są do otwierania paneli, aby zwiększyć efektywną powierzchnię odbierania światła słonecznego, zbieranego przez fotoogniwa.