Dodano: 29 grudzień 2018r.

Stacja polarna im. Dobrowolskiego zostanie odbudowana. Pomogą Australijczycy

Nieużywana od blisko 40 lat stacja polarna imienia Antoniego Dobrowolskiego w Oazie Bungera znów będzie użytkowana. Polska Akademia Nauk oraz Instytut Geofizyki PAN poinformowały o podpisaniu porozumienia z Geoscience Australia, na mocy którego uczeni z obu krajów będą prowadzić wspólne badania na obszarze Antarktyki.

 

Od lat nieczynna polska stacja polarna im. Dobrowolskiego znajduje się na Antarktydzie Wschodniej, w Oazie Bungera. Stację badawczą w tym miejscu założyli Rosjanie w 1956 roku. Wówczas nazywała się „Oaza”. Do położonej w głębi lądu bazy trudno się dostać i to dlatego radzieccy naukowcy korzystali ze stacji jedynie przez dwa lata. W 1959 roku stacja została przekazana Polsce i podczas pierwszej polskiej wyprawy naukowej na Antarktydę nazwano ją na cześć geofizyka, polarnika i pedagoga Antoniego Bolesława Dobrowolskiego (1872-1954).

Na stację polarną składają się m.in. dwa drewniane domki - „Warszawa” i „Kraków”. Są tam także mniejsze pawilony oraz lądowisko położone 15 kilometrów od zabudowań. Ostatnia wyprawa badawcza na stację im. Dobrowolskiego odbyła się w 1979 roku i od tamtego czasu stacja nie jest przez polskich polarników używana. Jednak sporadycznie zaglądają tam Rosjanie oraz Australijczycy. Ci ostatni, w 1986 roku, otworzyli letnią stację polarną Edgeworth David Base nieco ponad 7 kilometrów od polskiej stacji. Stacja polarna im. Dobrowolskiego obecnie zarządzana jest przez Instytut Geofizyki PAN.

 

Ale Polska posiada dwie stacje polarne w Antarktyce. Obok stacji im. Dobrowolskiego mamy także działającą nieprzerwanie od 1977 roku stację im. Henryka Arctowskiego znajdującą się na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych. Stacja im. Arctowskiego pozyskała w listopadzie blisko 90 milionów złotych z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Fundusze mają zostać przeznaczone na przebudowę infrastruktury stacji. Więcej na ten temat w tekście: 88 milionów złotych dla Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego.

Rewitalizacja czeka także stację im. Dobrowolskiego. Polska Akademia Nauk oraz Instytut Geofizyki PAN zawarły z Geoscience Australia porozumienie - Statement of Cooperation in Antarctic Geoscience. Na mocy tego dokumentu naukowcy obu krajów mogą prowadzić wspólne badania w zakresie nauk o Ziemi na obszarze Antarktyki. To pierwszy taki dokument zawarty między Polską i Australią, a pierwszym etapem współpracy ma być właśnie rewitalizacji opuszczonej stacji.

„Podpisany dokument jest podstawą wspólnych działań naukowych w zakresie zgodnym z Australijskim Antarktycznym Strategicznym Planem Naukowym oraz Polską Strategią Badań Polarnych. Elementami współpracy będą wymiana myśli naukowej i technicznej oraz wymiana informacji i danych naukowych dla rozwoju badań na morzu i kontynencie Antarktycznym. Pierwszym etapem kooperacji będzie rewitalizacja, nieużywanej od ponad 40 lat, polskiej stacji polarnej im. Antoniego B. Dobrowolskiego, znajdującej się w Oazie Bungera. Stacja ta stanie się przyczółkiem do postawienia na odsłaniających się skałach kontynentu Antarktycznego autonomicznych stacji geofizycznych. Pierwsza po 40 latach wyprawa polskich geofizyków do Oazy Bungera planowana jest za trzy-cztery lata, przy wykorzystaniu nowoczesnego lodołamacza australijskiego Nuyina” – czytamy na stronach internetowych Polskiej Akademii Nauk.

Stacja polarna im. Dobrowolskiego zbudowana została na skałach, a nie na lądolodzie. Leży na brzegu Jeziora Figurowego. Oaza Bungera jest śródkontynentalnym, wolnym od lodu archipelagiem wśród jezior słodko- i słonowodnych. Pierwszy, rejestrowany historycznie kontakt człowieka z oazą miał miejsce w roku 1947. Samolot dowodzony przez płk. Davida Bungera wylądował na jednym z jezior archipelagu, nazwanego następnie Bunger Hills.

Unikalna położenie stacji pozwala na prowadzenie całego spektrum badań przyrodniczych i technicznych. Część z tych badań (sejsmologia, geomagnetyzm, meteorologia, fizyka atmosfery) będzie prowadzona w trybie ciągłym, przy wykorzystaniu autonomicznych stacji pomiarowych, natomiast badania środowiskowe będą prowadzone w sezonach letnich (badania sezonowe), w ramach kolejnych ekspedycji do Oazy Bungera. Badania sejsmologiczne pozwolą lepiej zrozumieć budowę wnętrza Ziemi, w szczególności jej jądra. Z kolei monitoring geomagnetyczny, prowadzony w pobliżu południowego bieguna magnetycznego Ziemi, umożliwi lepsze zrozumienie dynamiki procesów zachodzących w jądrze.

Stacja może być też poligonem dla testowania automatycznej aparatury pomiarowej i innych urządzeń przeznaczonych dla misji kosmicznych. Według pomysłodawcy i realizatora programu rewitalizacji, profesora Marka Lewandowskiego z IGF PAN, Oaza Bungera jest doskonałym ziemskim analogiem powierzchni Marsa.

- Jest tu pole do współpracy z polskim przemysłem kosmicznym oraz partnerami przemysłowymi w zakresie projektowania, wytwarzania i stosowania wysokowydajnych źródeł energii, a także transmisji danych drogą satelitarną – powiedział cytowany w komunikacie opublikowanym na stronach PAN prof. Lewandowski. - W przyszłości można zaplanować postawienie nowoczesnej kapsuły przetrwania, w której kilkuosobowa załoga mogłaby spędzić w oazie kilka miesięcy prowadząc badania naukowe - dodał.

 

Źródło: PAN, fot. TobbeTardigrade/ Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0. Na zdjęciu widoczna zachodnia część stacji. Fotografia z 2016 roku.