Przejdź do treści

Matematyczny kod średniowiecza. W poszukiwaniu „ukrytej miary” dawnych miast

Bolesławiec - pierzeja północna rynku

Spis treści

To, jak dziś wyglądają centra naszych miast, nie jest dziełem przypadku, lecz precyzyjnego planowania sprzed ponad siedmiu stuleci. Choć trudno znaleźć oryginalne plany urbanistyczne z XIII wieku, to badaczki z Politechniki Wrocławskiej, stosując zaawansowane metody statystyczne i skanowanie laserowe, zdołały zrekonstruować zasady, według których mierzono dawną przestrzeń.

Artykuł na ten temat, autorstwa dr Marii Legut-Pintal, dr inż. arch. Anny Kubickiej-Sowińskiej, Mikołaja Grosela z Wydziału Architektury PWr oraz dr. hab. Krzysztofa Fokta z Uniwersytetu Jagiellońskiego ukazał się w prestiżowym czasopiśmie „Archaeometry” (DOI: 10.1111/arcm.70033).

Zagadka średniowiecznej parcelacji

Większość miast Europy Środkowej, a w szczególności historycznego Śląska, powstała w XIII wieku w ramach wielkiej akcji osadniczej. To wtedy na tzw. „surowym korzeniu”, czyli terenie wcześniej niezagospodarowanym, wytyczano ośrodki, które do dziś są fundamentem naszej sieci urbanistycznej. W samym regionie historycznego Śląska powstało ich wtedy ponad 120.

Założenie nowego miasta było ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i inżynieryjnym. Konieczne było przygotowanie terenu i precyzyjne wytyczenie rynku, sieci ulic oraz terenu pod zabudowę, który następnie dzielono na mniejsze jednostki, czyli parcele (działki). Mimo tak dużej skali przedsięwzięcia, okazuje się, że wśród zachowanych dokumentów, brak jest planów technicznych i spisanych zasad, wedle których powstawały średniowieczne miasta.

– Mamy dokumenty lokacyjne, czyli umowy między panem feudalnym a wykonawcą – lokatorem. Są tam m.in. informacje o zapłacie za wykonaną pracę, ale nie ma danych, jak miasto ma ostatecznie wyglądać, jak duży ma być rynek, ile ma być działek pod zabudowę i jaki będzie ich kształt. Może się wydawać, że w tym względzie panowała pełna swoboda, ale obserwując te układy widzimy, że były one podporządkowane pewnym regułom. Kształt i wielkość działek są w tych miastach powtarzalne, czasami niemalże jak od pieczątki – mówi dr Maria Legut-Pintal z Katedry Historii Architektury, Sztuki i Techniki.

Brak średniowiecznych źródeł kartograficznych sprawił, że dla rekonstrukcji pierwotnego kształtu miast, konieczne okazało się zastosowanie metody retrospektywnej. Badacze musieli szczegółowo analizować współczesne i historyczne plany i starali się w nich dostrzec ślady pierwotnego zamysłu.

Cyfrowa praca detektywistyczna

Chcąc dotrzeć do pierwotnej miary, zespół wykorzystał wyjątkowe połączenie swoich umiejętności architektonicznych i archeologicznych, co pozwoliło „zajrzeć” pod powierzchnię współczesnych map, opierając się choćby na wynikach badań wykopaliskowych i zachowanych reliktach średniowiecznych murów. W swojej pracy naukowcy wykorzystali również systemy informacji geograficznej (GIS), w których zestawiono współczesne plany katastralne z georeferencyjnymi mapami archiwalnymi z XIX w. oraz numerycznymi modelami terenu. Dla wybranych miast wykonano skanowanie przy użyciu mobilnego lidaru.

Kluczowym elementem analizy okazała się jednak metoda zapożyczona z matematyki, czyli cosine quantogram (kwantogram cosinusowy). To funkcja matematyczna, która pozwala stwierdzić, czy w zbiorze danych istnieje powtarzalny moduł i jaką ma wartość. Moduł ten może być np. wielokrotnością podstawowych jednostek miary lub wynikiem podziału większych jednostek. Podejście matematyczne wydawało się więc idealne do odtworzenia pierwotnego modułu parcelacji, czyli ustalenia pierwotnej szerokości działek. Często nie dawało ono jednoznacznej odpowiedzi, ale sugerowało, która z opcji rekonstrukcji może być bardziej prawdopodobna.

Analizie poddano blisko 30 regularnych miast, głównie ze Śląska (m.in. Wrocław, Świdnicę, Jawor, Paczków), ale także Kraków i Chełmno. Nie we wszystkich udało się też przeprowadzić kompletną analizę, ponieważ współczesne budynki (najczęściej wielokondygnacyjne) zbudowane w miejscu historycznych parceli, całkowicie uniemożliwiły odtworzenie pierwotnych granic.

Od stopy reńskiej po sznur mierniczy

Badania pokazały bardzo ciekawą różnorodność systemów podziału działek stosowanych przy projektowaniu miast. Przy wyznaczaniu szerokości parceli stosowano moduły oparte na dwóch rodzajach stóp oraz różnych schematach podziału: występowały działko szerokości 60, 50, 30 lub 25 stóp.

W miastach lokowanych w pierwszej połowie XIII w., takich jak Wrocław, Ziębice czy Paczków, stosowano moduł oparty na stopie reńskiej (0,314 m), a najczęstsza szerokość działki wynosiła tam 60 stóp (ok. 19 m). Od połowy XIII w. popularność zyskała stopa chełmińska (0,288 m) i częściej pojawiały się działki 50 stopowe. W miastach lokowanych w drugiej połowie XIII wieku standardem stał się moduł 30 lub 25 stóp chełmińskich (ok. 7,2 m).

Z kolei w Krakowie i Chełmnie używano systemu opartego na sznurze mierniczym o długości ok. 43,2 m. W Krakowie szerokość działek wynosiła zazwyczaj 1/4 sznura (ok. 10,8 m), podczas gdy w Chełmnie podobna pierwotna szerokość działki częściej ulegała rozpadowi na 1/8 sznura (5,5 m).   

Dlaczego jest to ważne dzisiaj?

Wyniki badań pokazały, że choć nie da się wskazać uniwersalnej „złotej miary” dla wszystkich analizowanych miast, to jednak można wskazać wielkość modułu stosowanego do podziału działek, który mieści się w ramach od 5,5 do blisko 11 metrów, a najczęściej oscyluje w okolicy 8 m. Co ciekawe, jest to zakres zgody z współczesnymi normami dla budownictwa szeregowego. To dowód na to, że średniowieczne planowanie było procesem świadomym i zaawansowanym, a przede wszystkim dostosowanym do skali człowieka.

Wyniki badań mają też realne zastosowanie współcześnie: mogą pomóc gminom w zarządzaniu historycznymi obszarami miast, pomóc w tworzeniu planów konserwatorskich czy rozwijaniu cyfrowych systemów informacji przestrzennej.

Źródło i fot.: Politechnika Wrocławska. Na zdjęciu Bolesławiec – pierzeja północna rynku w okresie przedwojennym i obecnie (wynik powojennej rekonstrukcji). 

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

Na-UJ-powstal-nowy-srodek-przeciw-chorobom-grzybowym-roslin

Na UJ powstał nowy środek przeciw chorobom grzybowym roślin

QKD Network

Powstaje nowoczesna infrastruktura kwantowa łącząca Niemcy, Polskę i Czechy

xlaboratoriumbadaniapixabay.pagespeed.ic.jxyp89MXiy

Polscy naukowcy opisali kluczowy mechanizm transportu enzymów u groźnego pasożyta

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły