Dodano: 30 listopad 2016r.

Pierwsze zdjęcia Marsa wykonane przez Trace Gas Orbiter

Lądownik Schiaparelli zakończył swój żywot uderzając o Marsa, ale misja ExoMars trwa. Krążąca wokół planety sonda Trace Gas Orbiter przesłała pierwsze zdjęcia. Dostarczone próbki pokazuję jej ogromne możliwości.


Dane przesłane przez Trace Gas Orbiter (TGO) pokazują, na jakie obserwacje możemy liczyć. I wyniki są obiecujące. Mimo iż lądownik Schiaparelli roztrzaskał się z impetem uderzając o powierzchnie Czerwonej Planety, o czym pisaliśmy wcześniej, to cała misja ExoMars dale trwa.

Schiaparelli miał przetestować nową procedurę lądowania. Na pokładzie miał też stację meteorologiczną. To była pierwsza część całej misji. Jej zadaniem było również wprowadzenie na orbitę Marsa sondy TGO, która ma badać skład chemiczny atmosfery Czerwonej Planety. Obecnie sonda znajduje się na dość odległej orbicie, ale docelowo ma znaleźć się na orbicie kołowej na wysokości około 400 kilometrów. Pełną gotowość Trace Gas Orbiter osiągnie na początku 2018 roku.

Badaczy interesuje skład atmosfery Marsa, a szczególnie występowanie w niej metanu. Na Ziemi metan pochodzi ze związków organicznych oraz częściowo z procesów geologicznych.

stereoskop

Rekonstrukcja stereoskopowa rejonu Noctis Labyrinthus /ESA/Roscosmos/ExoMars/CaSSIS/UniBE /materiały prasowe

Sonda TGO podczas swoich pierwszych okrążeń Marsa sprawdzała działanie czterech głównych instrumentów. Zestaw Atmospheric Chemistry Suite, który będzie badał zawartość dwutlenku węgla oraz spektrometr NOMAD, który skupi się na wodzie dowiodły, że działają znakomicie i są zdolne do wykonywania bardzo szczegółowych pomiarów widma atmosfery Czerwonej Planety.

Trace Gas Orbiter wykonała także próbny test instrumentu FREND, który jest detektorem neutronów i jego zadaniem będzie mierzenie strumienia neutronów z Marsa, co z kolei może nam wiele powiedzieć o składzie chemicznym marsjańskiej gleby. Sonda wykonała też próbne zdjęcia zarejestrowane przez kamerę CaSSIS.

Druga część misji ExoMars zakłada wysłanie na Marsa dwóch łazików. ExoMars to wspólne przedsięwzięcie Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) oraz Roskosmosu. Dlatego jeden z marsjańskich łazików będzie produkcji europejskiej, a drugi stworzy Roskosmos. ESA zapewnia, że wyciągnie wnioski z kraksy lądownika Schiaparelli i lot z łazikami na pokładzie bezpiecznie wyląduje na powierzchni Marsa. Druga część misji planowana jest na 2020 rok.

Według wstępnego raportu z nieudanego osadzenia lądownika Schiaparelli na powierzchni Marsa, zawiodła elektronika. Za kraksę odpowiada komputer mierzący ruch obrotowy lądownika, który uległ przeciążeniu wpływając tym samym na wyniki innych obliczeń. Komputer wygenerował błędne dane o wysokości maszyny w liczbach ujemnych. Schiaparelli zapalił silniki hamujące, rozpoczął odrzucani spadochronu oraz osłony termicznej na wysokości prawie czterech kilometrów, bo dane komputera wskazywały na to, że lądownik już jest tuż nad powierzchnią planety.

 

Źródło: ESA