Dodano: 02 styczeń 2018r.

Stacja kosmiczna, nad którą utracono kontrolę, wkrótce spadnie na Ziemię

Tiangong-1, chińska stacja kosmiczna, nad którą nikt nie ma kontroli, spadnie na Ziemię w marcu. Tak mówią nowe prognozy. Jednak nadal nie wiadomo, gdzie uderzą szczątki stacji.

 

Moduł Tiangong-1 był spełnieniem chińskich marzeń o podboju kosmosu. „Niebiański Pałac”, bo tak określano w Państwie Środka wystrzelony w 2011 statek, miał zakończyć swoją misję w 2017 roku. Jednak plany jego deorbitacji uległy zmianie, bo moduł w 2016 roku przestał reagować na polecenia z Ziemi i jego bezpieczne sprowadzenie jest  niemożliwe.

Nikt nie ma pojęcia, gdzie ważący blisko 8,5 tony obiekt może spaść. Władze Chin uspokajają twierdząc, że większość części stacji kosmicznej powinna spłonąć w atmosferze. Ale niezależni specjaliści szacują, że od 10 do nawet 40 proc. stacji może przetrwać wejście w atmosferę.

Jonathan McDowell, astrofizyk z Harvard University obliczył, że Tiangong-1 uderzy w powierzchnię naszej planety w marcu. Choć według pierwszych prognoz miało to nastąpić w drugiej połowie ubiegłego roku.

McDowell dodał, że dokładne przewidzenie, gdzie wylądują szczątki, jest niemożliwe, nawet tuż przed samym uderzeniem w planetę. Nawet niewielka zmiana warunków atmosferycznych może zmienić miejsce uderzenia o setki kilometrów. Według niego, części stacji, które spadną na Ziemię, mogą ważyć nawet 100 kilogramów.

Czy mamy się czego obawiać? Większą część naszej planety pokrywają oceany i szansa, że części Tiangong-1 spadną na tereny zamieszkane jest mała. Jednak zawsze istnieje ryzyko, że spadnie na obszar zamieszkany.

 

Źródło: The Epoch Times, fot. CMSE