Dodano: 18 styczeń 2018r.

Sprzątanie orbity przy pomocy lasera? Nowy pomysł chińskich naukowców

Nad naszymi głowami, z ogromną prędkością, krąży setki tysięcy odpadów. To kosmiczne śmieci, które mogą stanowić poważne zagrożenie dla sprawnego funkcjonowania satelitów, ale również dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Z propozycją rozwiązania problemu wyszli chińscy naukowcy, którzy zaproponowali budowę laserowych stacji orbitalnych mających uporać się z kosmicznym gruzem.

 

Odpady są problemem nie tylko na Ziemi, ale także na orbicie okołoziemskiej, gdzie rosnąca liczba kosmicznych śmieci pędzi z oszałamiającą prędkością. Mogą stanowić one poważne zagrożenie dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), jak i dla działalności satelitów. Pomysłów na usunięcie kosmicznego gruzu było już kilka m.in. potężne magnesy, które miały przyciągać metalowe odpadki, siatki, które miały wyłapywać zużyte elementy, a nawet harpuny. Z nowym pomysłem wyszli chińscy naukowcy, którzy badają możliwości usuwania odpadów kosmicznych za pomocą laserowych stacji orbitalnych.

Według danych NASA z 2013 roku, na orbicie okołoziemskiej krąży ponad 500 tysięcy fragmentów kosmicznego gruzu różnej wielkości. Co najmniej 20 tysięcy z nich jest większych od piłki do baseballu, ale są też znacznie większe, jak chociażby porzucone satelity czy fragmenty rakiet kosmicznych. Zważając na ich prędkość, nawet najmniejsze odpadki mogą uszkodzić statek kosmiczny czy satelitę.

W 2015 roku na astronautów przebywających na ISS padł blady strach w związku z grożącą kolizją z fragmentami starego rosyjskiego satelity. Zagrożenie zostało zbyt późno wykryte i nie było czasu na manewry stacją. Załoga zdążyła jedynie uszczelnić moduły i przenieść się do kapsuły Sojuza, w której mogliby bezpiecznie wrócić na Ziemię. Na szczęście nic się nie stało, ale zagrożone było życie astronautów, nie mówiąc już o sprzęcie wartym setki miliardów dolarów.

Wraz z rozwojem przemysłu kosmicznego oraz coraz większą liczbą misji kosmicznych potrzeba uporania się z kosmicznym gruzem staje się coraz bardziej nagląca.

Badania naukowców z Państwa Środka zostały opublikowane na łamach pisma „Optik”. Użycie lasera, by poradzić sobie ze śmieciami na orbicie było już proponowane, ale nie w taki sposób, jak chcą to zrobić Chiny. Laserowa staja orbitalna sugerowana przez Chińczyków to nic innego jak kolejny satelita, z tym że wyposażony w system śledzenia odpadów orbitalnych oraz potężny laser.

Naukowcy przeprowadzili szereg symulacji, by sprawdzić, w jaki sposób promienie z laserów kosmicznych mogą wpłynąć na orbitę kosmicznych śmieci. Zasadniczo chodzi o to, aby zmienić lot kosmicznego gruzu na tyle, aby ponownie wszedł w ziemską atmosferę, gdzie mógłby spłonąć. Według komputerowych symulacji takie wiązki laserowe byłyby skuteczne w usuwaniu kosmicznych śmieci i zapobieganiu ewentualnym kolizjom.

Jednak pomysł ten nie jest pozbawiony luk. Chińczycy chcą promieniami laserów rozprawiać się z odpadkami mierzącymi do 10 centymetrów. Nie jest jasne, czy można w ten sposób wytrącić z trajektorii większe przedmioty. Przy okazji pojawia się pytanie, czy tego typu stacje laserowe nie mogłyby zostać użyte jako broń.

 

Źródło: Futurism, fot. NASA’s Goddard Space Flight Center/JSC