Dodano: 21 październik 2020r.

Sonda OSIRIS-REx pobrała próbki z planetoidy Bennu

Należąca do NASA sonda Osiris-Rex z powodzeniem ukończyła śmiały manewr pobrania z planetoidy Bennu próbki gruntu, która ma zostać dostarczona na Ziemię. Sonda na krótką chwilę zbliżyła się do kosmicznej skały i za pomocą specjalnego ramienia pobrała materiał do analizy.

Sonda OSIRIS-REx pobrała próbki z planetoidy Bennu

 

Sonda OSIRIS-REx (Origins, Spectral Interpretation, Resource Identification, Security-Regolith Explorer) została wystrzelona z Ziemi 8 września 2016 roku. Do planetoidy Bennu dotarła 3 grudnia 2018 roku. Przez ten czas sonda zajmowała się badaniami planetoidy. Dokładnie określiła kształt i masę skały, co pomogło w doborze dogodnego miejsce do pobrania próbek. Sonda razem z próbkami ma zameldować się na Ziemi we wrześniu 2023 roku.

Próbki Bennu

Planetoida Bennu została odkryta w 1999 roku. Badacze określają ją jako planetoidę węglową klasy B. Jej masę oszacowali na około 85 milionów ton, a średnicę na około 500 metrów. Planetoida, według naukowców, ma ponad 4 miliardy lat, czyli pochodzi z czasów, kiedy nasz Układ Słoneczny dopiero się tworzył.

20 października tuż przed godziną 20. czasu polskiego, próbnik zszedł z orbity wokół kosmicznej skały i zaczął rozkładać blisko 3,5 metrowy wysięgnik do pobrania próbek gruntu. Następnie sonda zbliżyła się do powierzchni Bennu i wypuściła z dyszy azot pod dużym ciśnieniem, który rozpylił znajdujący się na planetoidzie pył, po czym drobinki gruntu zostały wessane na pokład sondy.

Obecnie Bennu wraz z sondą OSIRIS-REx znajduje się w odległości 321 milionów kilometrów od Ziemi. Sygnał z próbnika o dotknięciu powierzchni Bennu dotarł na Ziemię około 18 minut po faktycznym przyziemieniu, co wywołało wybuch radości w Centrum Kontroli Misji. Wstępne dane wykazały, że pobranie próbek poszło zgodnie z planem.

Teraz uczeni czekają na potwierdzenie od sondy, czy ta pobrała wystarczającą ilość materiału. Plan zakładał pobranie co najmniej 60 gramów pyłu i skalnych drobinek z planetoidy, ale sonda została przygotowana na ponad 2 kilogramy. Jeśli sonda potwierdzi pobranie wystarczającej ilości materiału do badań, zarządzający misją zaczną przygotowywać się do powrotu na Ziemię. Jeśli próbek będzie za mało, OSIRIS-REx podejmie kolejną próbę w styczniu.

Sukces NASA

- To był niesamowity wyczyn. Przyczyniliśmy się do rozwoju zarówno nauki, jak i inżynierii - powiedział Thomas Zurbuchen, zastępca administratora NASA. - Fragment pierwotnej skały, który był świadkiem całej historii naszego Układu Słonecznego, będzie niebawem gotowy do drogi ku Ziemi. Nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, co będzie dalej – dodał.

- Po ponad dziesięciu latach planowania jesteśmy zachwyceni sukcesem dzisiejszego manewru pobierania próbek - powiedział Dante Lauretta z University of Arizona w Tucson, główny naukowiec w projekcie OSIRIS-REx. - Mimo że mamy przed sobą jeszcze trochę pracy, aby dokładnie określić wynik podejścia, to główny cel został osiągnięty. Z niecierpliwością czekam na analizę zdobytych danych – zaznaczył.

Wszystkie dane telemetryczne sondy kosmicznej wskazują, że manewr dotknięcia planetoidy i pobrania próbek został wykonany zgodnie z oczekiwaniami. Jednak zespół OSIRIS-REx będzie potrzebował około tygodnia, aby potwierdzić, ile próbek pobrała sonda.

- Dzisiejszy manewr to historyczny wyczyn - powiedziała Lori Glaze z NASA. - Fakt, że bezpiecznie dotarliśmy na powierzchnię Bennu, oprócz wszystkich innych kamieni milowych, które ta misja już osiągnęła, jest świadectwem wciąż żywego ducha eksploracji i pragnienia odkrywania tajemnic Układu Słonecznego - podkreśliła.

 

Źródło: NASA, fot. NASA/Goddard/University of Arizona