Dodano: 26 kwiecień 2019r.

Sonda Hayabusa 2 pokazuje efekty bombardowania planetoidy Ryugu

Początkiem miesiąca japońska sonda Hayabusa 2 zrzuciła ładunki wybuchowe na planetoidę Ryugu, by stworzyć sztuczny krater i pobrać próbki spod powierzchni kosmicznej skały. Teraz sonda nadesłała zdjęcia pokazujące efekt bombardowania. Jak się okazało, ładunki wybuchowe wybiły znacznie większy krater, niż się tego spodziewano.

Sonda Hayabusa 2

 

Czwartego kwietnia japoński statek kosmiczny Hayabusa 2 zrzucił na powierzchnię planetoidy ładunki wybuchowe. Manewr ten miał na celu stworzenie sztucznego krateru, by następnie pobrać próbki spod powierzchni Ryugu. Materiał ten nie był wystawiony na działanie promieniowania kosmicznego i słonecznego, co może ujawnić wiele cennych informacji na temat historii Układu Słonecznego i być może początków życia na Ziemi.  

Po zrzuceniu ładunków wybuchowych sonda oddaliła się, by uniknąć kontaktu z ewentualnymi odłamkami powstałymi podczas eksplozji. W tym tygodniu powróciła na miejsce i sprawdziła efekt bombardowania. Wykonane zdjęcia przesłała na Ziemię.

 

Yuichi Tsuda, kierownik projektu Hayabusa 2 w japońskiej agencji kosmicznej JAXA, przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że udało się wybić krater. Potwierdziły to zdjęcia wykonane przez sondę z odległości około 1700 metrów od powierzchni kosmicznej skały. Jak się okazało, pocisk wywołał więcej zniszczeń, niż się tego spodziewano.

Naukowcy z JAXA jeszcze przed zrzuceniem ładunków wybuchowych teoretyzowali, że jeśli powierzchnia planetoidy jest piaszczysta, to siła wybuchu może wytworzyć krater o średnicy około 10 metrów. Jeśli jest skalista, to krater będzie miał około 3-4 metrów średnicy.

Na podstawie obrazów zebranych przez sondę w ciągu ostatnich dwóch dni naukowcy ustalili, że krater ma około 10 metrów średnicy. - Powierzchnia Ryugu jest usiana głazami, ale mimo to stworzyliśmy tak duży krater. Może to oznaczać, że istnieje mechanizm, którego jeszcze nie znamy lub jest coś szczególnego w materiale, z którego zbudowana jest planetoida - powiedział profesor Uniwersytetu Kobe Masahiko Arakawa.

Ryugu ma 900 metrów szerokości i jest uważana za szczególnie stary typ asteroidy, znany jako asteroid klasy C. Naukowcy uważają, że planetoida zawiera duże ilości materii organicznej i wody sprzed około 4,6 miliarda lat, kiedy narodził się Układ Słoneczny.

Teraz przed naukowcami z JAXA manewr pobrania próbek. Zostaną one przywiezione na Ziemię, gdzie trafią do specjalistycznych laboratoriów badawczych. Hayabusa 2 podróż z powrotem rozpocznie pod koniec 2019 roku. Rok później (okolice grudnia 2020 r.) ma dotrzeć z próbkami na Ziemię.

Analizy chemiczne i izotopowe skał, wykonywane w kosmosie przez Hayabusa 2, a następnie w laboratoriach naziemnych - mogą pomóc wyjaśnić pochodzenie Ziemi, a zwłaszcza wody znajdującej się na naszej planecie. Wielu naukowców uważa, że ​​ziemskie oceany powstały poprzez bombardowanie jej powierzchni przez bogate w wodę asteroidy lub komety.

Badania asteroid są dla naukowców bardzo ważne. Materiał, z którego zostały uformowane 4,5 miliarda lat temu właściwie nie uległ żadnym zmianom. Nie można tego powiedzieć o budulcu planet czy księżyców, gdzie ruchy tektoniczne, erozja i inne czynniki powodowały ciągłe jego zmiany.

 

Źródło: AFP, fot. JAXA