Dodano: 02 grudzień 2020r.

Obserwatorium Arecibo w gruzach. Na czaszę radioteleskopu runęła 900-tonowa platforma

To już definitywny koniec Obserwatorium Arecibo w Portoryko. 1 grudnia nad ranem lokalnego czasu zerwały się kable podtrzymujące 900-tonową platformę z odbiornikiem. Ta runęła z blisko 150 metrów na czaszę radioteleskopu, doszczętnie ją niszcząc. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Niecałe dwa tygodnie temu podjęto decyzję o rozbiórce obserwatorium.

Obserwatorium Arecibo w gruzach. Na czaszę radioteleskopu runęła 900-tonowa platforma

 

Po dziesięcioleciach pionierskich odkryć astronomicznych Obserwatorium Arecibo zawaliło się. National Science Foundation (NSF) – amerykańska rządowa agencja, która w większości finansowała działanie radioteleskopu poinformowała, że 900-tonowa platforma z odbiornikiem zamontowana 137 metrów nad czaszą obserwatorium runęła w dół doszczętnie niszcząc radioteleskop. Do zdarzenia doszło w niecałe dwa tygodnie po tym, jak urzędnicy NSF ogłosili, że teleskop zostanie zdemontowany z powodu obaw o bezpieczeństwo w uszkodzonym obserwatorium.

Problemy radioteleskopu

Wcześniej, w sierpniu i listopadzie, zerwały się kable utrzymujące platformę z odbiornikiem nad czaszą o średnicy 300 metrów. Po sierpniowych uszkodzeniach inżynierowie przygotowywali plany naprawy, ale gdy w listopadzie zerwał się drugi kabel, zrezygnowano z działań naprawczych i skoncentrowano się na kontrolowanej rozbiórce obserwatorium, aby uniknąć nieoczekiwanego zawalenia się konstrukcji. Przegląd konstrukcji wykazał, że teleskopowi grozi zawalenie i stwierdzono, że ogromnej konstrukcji nie można naprawić bez stwarzania potencjalnie śmiertelnego zagrożenia dla pracowników budowlanych. Cała konstrukcja ostatecznie zawaliła się 1 grudnia. - Możemy potwierdzić, że platforma spadła i że nie mamy raportów o żadnych ofiarach - powiedział Rob Margetta, rzecznik NSF.

Abel Mendez, dyrektor Planetary Habitability Laboratory na Uniwersytecie Portoryko w Arecibo powiedział, że platforma runęła tuż przed 8:00 rano czasu lokalnego. - Utrata teleskopu Arecibo to wielka strata dla świata, ale bardziej strata dla Portoryko. To ikona naszej wyspy – powiedział.

„Najważniejsze priorytety to utrzymanie bezpieczeństwa i jak najszybsze przeprowadzenie pełnej oceny szkód oraz podjęcie działań w celu powstrzymania i złagodzenia wszelkich szkód wyrządzonych środowisku przez konstrukcję lub jej materiały. Chociaż teleskop był kluczową częścią obiektu, obserwatorium posiada inną infrastrukturę naukową i edukacyjną. NSF będzie współpracować z zainteresowanymi stronami, aby przywrócić ją do życia” - oświadczyła agencja w komunikacie.

Obserwatorium Arecibo

Teleskop Arecibo, który został zbudowany w 1963 roku, przez dziesięciolecia był największym radioteleskopem na świecie. Na stałe zapisał się w historii astronomii. To z tego miejsca uczeni wysłali w kosmos wiadomość radiową w 1974 roku, na wypadek gdyby jakaś pozaziemska cywilizacja mogła ją odebrać. W Arecibo odkryto też pierwszą planetę pozasłoneczną.

Radioteleskop w pobliżu miejscowości Arecibo w północno-zachodniej części Portoryko przez długie lata był największym tego typu obserwatorium na świecie. Do 2016 roku był największym radioteleskopem o pojedynczej czaszy. Obecnie miano największego przypadło chińskiemu radioteleskopowi FAST, którego czasza ma średnicę 500 metrów.

Dzięki niemu dokonano wielu istotnych odkryć naukowych. W 1968 uzyskano tam pierwszy dowód istnienia gwiazd neutronowych. W 1974 roku Russel Hulse i Josep Tylor również w Obserwatorium Arecibo odkryli pierwszy podwójny układ pulsarów i przy jego pomocy potwierdzili poprawność teorii względności, za co później zostali uhonorowani Nagrodą Nobla.

Z tym radioteleskopem związany jest także polski wątek. 1990 roku Aleksander Wolszczan wraz z Dale Frailem odkryli za pomocą tego radioteleskopu pierwsze planety pozasłoneczne (publikacje na ten temat ukazały się w latach 1992-1994).

Za pomocą radioteleskopu dokonano również pionierskich prac w badaniach asteroid zagrażających Ziemi czy obserwowaniu zagadkowych wybuchów zwanych szybkimi błyskami radiowymi.

Arecibo zapisało się też w kulturze masowej. To tam dzieje się akcja jednego z filmów o Jamesie Bondzie „Golden Eye”. Obserwatorium jest też pokazane w filmie „Kontakt”, który został oparty na powieści znakomitego astronoma Carla Sagana.

 

Fot. UFC