Dodano: 07 sierpień 2018r.

Nowy teleskop TESS zarejestrował przelot małej komety

Nowy teleskop NASA TESS jeszcze na dobre nie zaczął skanowania nieba w poszukiwaniu planet pozasłonecznych, a już przesłał ciekawe nagranie z przelotu małej komety. Nagranie zostało zarejestrowane przypadkiem podczas testów urządzenia.

 

25 lipca teleskop TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite) rozpoczął poszukiwania egzoplanet, ale zanim to się stało, specjaliści z NASA wykonali kilka próbnych obserwacji, mających na celu sprawdzenie zdolność satelity do gromadzenia zestawu stabilnych obrazów obejmujących szeroki obszar nieba. Tak się złożyło, że podczas tych testów, teleskop zarejestrował przelot małej komety.

Podczas tych próbnych obserwacji udało się zrobić serię zdjęć komety o nazwie C/2018N1 - odkrytej po raz pierwszy niecały miesiąc wcześniej - 29 czerwca. Kometa znajduje się około 48 milionów kilometrów od Ziemi. Na zdjęciach wykonanych przez TESS można zobaczyć jej ruch w poprzek gwiazdozbioru Ryby Południowej (Piscis Austrinus). Widać też ogon komety rozciągający się w kierunku górnej części obrazu.

 

Oprócz komety, obrazy ukazują także inną aktywność. Gwiazdy wydają się zmieniać kolor między bielą a czernią. To wynik przetwarzania obrazu. Przesunięcie pomaga wyróżnić gwiazdy zmienne, które zmieniają jasność albo w wyniku pulsacji, szybkiej rotacji, albo przez przysłonięcie światła przez binarnych sąsiadów.

Asteroidy w naszym Układzie Słonecznym to te małe białe kropki poruszające się w polu widzenia. Pod koniec filmu widać także słaby, szeroki łuk światła poruszający się po środkowej części kadru od lewej do prawej strony. To światło odbite przez Marsa, który jest niewidoczny na nagraniu. Zdjęcia zostały wykonane podczas wielkiej opozycji Marsa, gdy Czerwona Planeta znajdowała się najbliżej Ziemi.

Cała sekwencja pokazuje tylko niewielką część pola widzenia TESS. Te zdjęcia zostały zrobione tuż przed zakończeniem fazy uruchamiania misji - przed rozpoczęciem operacji naukowych.

Poniższe nagranie jest kompilacją serii zdjęć wykonanych 25 lipca.

Głównym zadaniem teleskopu jest poszukiwania planet pozasłonecznych. Teleskop ma się skupić na poszukiwaniach egzoplanet wokół gwiazd stosunkowo bliskich Słońcu. Badacze mają nadzieję, że niektóre z nich będą na tyle blisko Ziemi, że będzie można je wnikliwie zbadać przez dostępne instrumenty.

W ramach tej dwuletniej misji badawczej naukowcy podzielili niebo na 26 sektorów. TESS wykorzysta cztery potężne kamery szerokokątne do przeszukiwania 13 sektorów obejmujących południowe niebo podczas pierwszego roku obserwacji. W następnym roku pod lupę trafi 13 sektorów północnego nieba. Łącznie obserwacje obejmą około 85 proc. nieba.

TESS będzie poszukiwał gwiazd dzięki tzw. metodzie tranzytu. Będzie szukał okresowego spadku jasności 200 000 najjaśniejszych gwiazd w pobliżu Słońca. Tranzyt następuje, gdy planeta przechodzi przed swoją gwiazdą z perspektywy obserwatora, powodując okresowe i regularne obniżanie jasności gwiazdy.

Ponad 78 proc. z około 3700 potwierdzonych planet pozasłonecznych znaleziono za pomocą tej metody. Ponad 2600 zlokalizowano dzięki Kosmicznemu Telekopowi Keplera.

 

Źródło i fot.: NASA