Przejdź do treści

Jak Słońce produkuje energię? Potwierdzono istnienie mechanizmu przewidywanego 80 lat temu

Spis treści

Międzynarodowy zespół naukowców poinformował o wykryciu słonecznych neutrin wskazujących na produkcje energii w cyklu węglowo-azotowo-tlenowym (CNO). Ten cykl jest dominującym źródłem energii napędzającym gwiazdy cięższe od Słońca, ale do tej pory nie został on bezpośrednio wykryty w żadnej z gwiazd. W badaniach brali udział fizycy z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Przez większą część swojego życia gwiazdy uzyskują energię zmieniając wodór w hel. W gwiazdach takich jak nasze Słońce dzieje się to głównie za pośrednictwem tzw. cyklu PP (proton-proton). Jednak wiele gwiazd cięższych i gorętszych niż nasze Słońce i zawiera w swoim składzie pierwiastki cięższe od helu. To tzw. metaliczność. Od lat 30. ubiegłego wieku naukowcy przewidywali, że w cięższych od Słońca gwiazdach dominującym cyklem generującym energię jest cykl CNO, czyli cykl węglowo-azotowo-tlenowy. I to właśnie udało się potwierdzić. Po raz pierwszy zarejestrowano neutrina z cyklu CNO.

Jak gwiazdy generują energię?

Życie na Ziemi możliwe jest m.in. dzięki obecności światła i ciepła ze Słońca. A energię Słońca zawdzięczamy zachodzącej tam fuzji jądrowej. W wyniku tej fuzji jądra najlżejszego pierwiastka – wodoru – łączą się tworząc jądro cięższego pierwiastka – helu, przy okazji uwalniając cząstki niosące dużo energii. Taka fuzja jądrowa na Słońcu może zachodzić na dwa sposoby: w tzw. cyklu PP (proton-proton), w którym produkowane jest 99 procent energii słonecznej. A drugą możliwością jest tzw. cykl CNO, gdzie powstanie helu jest możliwe przy obecności innych pierwiastków: węgla, azotu i tlenu, które odgrywają tam rolę katalizatora. I właśnie ten cykl został zarejestrowany.

W badaniach opublikowanych na łamach „Nature” wzięło udział ponad 100 naukowców z całego świata zrzeszonych w projekcie BOREXINO, w tym uczeni z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak przekazali w komunikacie, neutrina emitowane w ramach procesów CNO mają sygnaturę widmową umożliwiającą naukowcom odróżnienie je od tych generowanych w cyklu PP.

Istnienie cyklu CNO w Słońcu zostało przewidziane już w 1938 roku, niezależnie przez Hansa Bethego i Carla von Weizsaeckera. W tym cyklu, jądra węgla, azotu i tlenu miały odgrywać rolę katalizatorów w seriach reakcji jądrowych zachodzących w Słońcu, prowadzących do spalania wodoru do helu, równocześnie z fuzją wodoru w głównym cyklu PP.

Mimo pośredniej ewidencji wynikającej z obserwacji astronomicznych i astrofizycznych, bezpośrednie doświadczalne potwierdzenie produkcji energii w cyklu CNO w gwiazdach nie było łatwe. Dopiero zapoczątkowany przez R. Davisa w latach 60-tych ubiegłego wieku rozwój astronomii neutrinowej i jej spektakularne sukcesy w dziedzinie fizyki Słońca i fizyki cząstek elementarnych (trzy nagrody Nobla), umożliwił potwierdzenie występowania cyklu CNO w oparciu o emitowane w poszczególnych reakcjach neutrina.

– Potwierdzenie spalania CNO w naszym Słońcu, gdzie działa to tylko na poziomie około jednego proc., wzmacnia naszą pewność, że rozumiemy, jak działają gwiazdy – powiedział Andrea Pocar z University of Massachusetts Amherst, jeden z autorów publikacji.

Detektor BOREXINO

Eksperyment BOREXINO realizowany jest w Laboratorium Podziemnym w Gran Sasso włoskiego Istituto Nazionale di Fisica Nucleare, które znajduje się głęboko pod Apeninami. Znajdujący się tam detektor wykrywa neutrina jako błyski światła powstające, gdy te zderzają się z elektronami znajdującymi się w 300 tonach tzw. ciekłego scyntylatora.

BOREXINO jest jedynym detektorem w swoim rodzaju. Neutrina da się zauważyć jedynie bardzo czułym sprzętem, a takim właśnie jest BOREXINO. Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie zakłóceń pochodzących z szumu tła, czyli takich sygnałów pochodzących z promieniowania kosmicznego lub naturalnej promieniotwórczości, które mogłyby przypominać neutrina. Dlatego też laboratorium znajduje się głęboko pod łańcuchem górskim. Gruba warstwa skał niweluje promieniowanie kosmiczne, a dla neutrin nie stanowi problemu.

Aby zminimalizować wpływ naturalnej promieniotwórczości, detektor BOREXINO został zbudowany w kształcie przypominającym cebulę; jego kolejne warstwy w kierunku środka odznaczają się coraz większą radio-czystością. 300 ton tzw. ciekłego scyntylatora, w których uczeni obserwują oddziaływania neutrin, jest praktycznie wolne od promieniotwórczości, co nigdy do tej pory nie zostało osiągnięte w żadnym innym eksperymencie i co otworzyło możliwość rejestracji neutrin typu CNO.

Projekt został zainicjowany na początku lat 90. przez grupę fizyków pod kierunkiem Gianpaolo Belliniego z Uniwersytetu w Mediolanie, Franka Calaprice'a z Princeton i nieżyjącego już Raju Raghavana z Bell Labs. Badania w eksperymencie BOREXINO rozpoczęto w 2007 roku. Dzięki detektorowi naukowcy szczegółowo zbadali główny mechanizm produkcji energii w Słońcu – tzw. cyklu PP, który rozpoczyna się od łączenia się dwóch protonów. Pomiar strumieni neutrin powstających w poszczególnych reakcjach termojądrowych pozwolił też odróżnić neutrina z cyklu PP od cyklu CNO, tym samym zespół BOREXINO dowiódł istnienia tego dodatkowego źródła energii słonecznej.

Udział polskich fizyków

– Ten niezwykle trudny do przeprowadzenia i mający ogromne znaczenie astrofizyczne pomiar, zamyka fascynujący rozdział badań, którego początki sięgają lat trzydziestych ubiegłego wieku – komentują w przesłanym Polskiej Agencji Prasowej komunikacie naukowcy z UJ zaangażowani w prace zespołu.

– Pierwszy bezpośredni i dokładny pomiar strumienia neutrin typu PP z podstawowej reakcji termojądrowej zachodzącej w naszej najbliższej gwieździe był ogromnym sukcesem, natomiast rejestracja neutrin z cyklu CNO jest zwieńczeniem naszych ponad 25-letnich badań nad neutrinami słonecznymi. Niezwykłą intelektualną przygodą jest uczestniczenie w potwierdzeniu fundamentalnych przewidywań związanych ze strukturą gwiazd – powiedział Marcin Wójcik, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, laureat Nagrody Premiera RP za wybitne osiągnięcie naukowe związane z eksperymentem BOREXINO.

– Od 1994 roku grupa BOREXINO z Instytutu Fizyki UJ w Krakowie, uzyskując finansowanie w ramach kilku grantów NCN, odgrywała kluczową rolę w projektowaniu i budowie detektora oraz jego infrastruktury. We współpracy z Instytutem Fizyki Jądrowej im. Maxa Plancka w Heidelbergu i Uniwersytetem w Princeton uzyskaliśmy bezprecedensową czystość detektora ze względu na poziom zawartości izotopów promieniotwórczych” – podkreślił prof. Wójcik.

Eksperyment BOREXINO, który jest bliski finalizacji swojego programu naukowego, ujawnił w trakcie jego realizacji nie tylko szczegóły działania Słońca, lecz pozostawia w dziedzinie fizyki neutrin trwałe dziedzictwo poprzez obserwację po raz pierwszy neutrin z cyklu PP i CNO. – To rewolucyjne osiągnięcie uzyskane w oparciu o imponujący wysiłek eksperymentalny, pozostanie dla przyszłości jednym z fundamentalnych sukcesów w dziedzinie astrofizyki i fizyki cząstek elementarnych – komentują przedstawiciele zespołu w przesłanym PAP komunikacie.

Źródło: PAP, University of Massachusetts Amherst, fot. Borexino Collaboration/Maxim Gromov

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

Uran jest znacznie cieplejszy niż sądzono

Betelgeza nie jest sama. Astronomowie potwierdzają istnienie gwiazdy towarzyszącej

Sonda Parker Solar Probe

Sonda Parker Solar Probe odkrywa sekrety Słońca

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły