Dodano: 30 lipiec 2018r.

W Kolonii odkryto pozostałości rzymskiej biblioteki

Podczas wykopalisk w Kolonii archeolodzy natrafili na pozostałości po bibliotece z czasów rzymskich. Jak twierdzą badacze, jest to pierwsza rzymska biblioteka na terenie dzisiejszych Niemiec, której istnienie da się jednoznacznie potwierdzić.

 

Archeolodzy na bibliotekę natknęli się w ubiegłym roku podczas prac budowlanych mającego powstać w tym miejscu centrum modlitewnego śródmiejskiej parafii ewangelickiej. Odkryto wtedy resztki masywnych murów.

- Początkowo sądziliśmy, że są to pozostałości sali zgromadzeń publicznych – powiedział Markus Trier, kierownik kolońskiego działu ochrony zabytków. Uwagę badaczy zwróciły jednak „dziwne nisze” w murach.  Dopiero po intensywnych badaniach i analizach porównawczych z innymi antycznymi budowlami ustalono, że to pozostałości biblioteki. Podobne struktury posiadają rzymskie biblioteki w Efezie, Aleksandrii czy Rzymie. Trzymano w nich zwoje papirusów.

 

Według archeologów, budowla została wzniesiona w II wieku naszej ery. Budynek miał 20 metrów długości i 9 metrów szerokości. Prawdopodobnie był dwupiętrowy i miał także przybudówkę. Znajdował się w centrum ówczesnego osiedla rzymskiego.

- Znajdowało się tam na pewno parę tysięcy zwojów dostępnych publicznie – wyjaśnił Trier, który jest także dyrektorem Muzeum Rzymsko-Germanskiego w Kolonii.

Badacze znaleźli na miejscu również absydę oraz dobrze zachowane kawałki podłogi, choć przede wszystkim to pozostałości fragmentów murów i fundamentów. Te ostatnie zostały wybudowane z mieszanki z piaskowca wapnistego i trachitu. Materiał ten odpowiada wytrzymałością dzisiejszemu betonowi. Christoph Meyer, kierownik budowy powstającego centrum modlitewnego z uznaniem wyraził się o pracy jego antycznych kolegów. - Mogliśmy zobaczyć odbicia szalunków, których używano do budowy. Rzymianie w sumie nie budowali inaczej, niż my dzisiaj – przyznał.

Dirk Schmitz zajmujący się ochroną zabytków w Kolonii podkreślił, że dwumetrowe fragmenty murów, które odkopano, świadczą, że budowla była imponująca. Według niego miała od 7 do 9 metrów wysokości. W absydzie – półkolistym pomieszczeniu – mogła znajdować się statua – najprawdopodobniej Minerwy – zgaduje. To rzymska bogini sztuki, nauki i mądrości.

Ponieważ biblioteka znajdowała się w forum – czyli w rynku osiedla, Schmitz zakłada, że została wybudowana z funduszy miejskich – w żadnym wypadku nie był to prywatny inwestor i chyba także żaden namiestnik rezydujący w Kolonii – uważa badacz.

W ruinach znaleziono także średniowieczną chrzcielnicę jednego z zakonów żebraczych. Pastor Markus Herzberg ma nadzieje, że chrzcielnica, nawet jeśli nie jest częścią Kościoła Ewangelickiego, będzie mogła być prezentowana w kościele, jako świadek długiej, chrześcijańskiej tradycji.

Fundamenty biblioteki mają częściowo zostać udostępnione do publicznego użytku. Kościół Ewangelicki zainwestował milion euro na zmianę planów budowlanych w celu ochrony odnalezionej starożytnej biblioteki.


Źródło: Kölner Stadtanzeiger