Dodano: 03 listopad 2020r.

Taniec z duszami, czyli Dias de los Muertos w Meksyku

1 i 2 listopada jest w Meksyku świętem szczególnym. Meksykańskie Dni Zmarłych, czyli Dias de los Muertos to jedne z najważniejszych uroczystości, które mają miejsce w tym kraju. Ich kolorowa nietuzinkowa forma ściąga obecnie wielu turystów. Na czym jednak opiera się to święto? Co jest jego sensem, a co zwyczajną atrakcją turystyczną?

Taniec z duszami, czyli Dias de los Muertos w Meksyku

 

Autorką tekstu jest Anna Zalewska, doktorantka na IKP i CESLA, UW, przygotowuje doktorat na temat kultu Santa Muerte w Meksyku, autorka bloga antropologicznego antropolo.com

Kolorowe zaduszki

W 2018 roku miałam okazję pojechać do Miasta Meksyk, by dokładnie przyjrzeć się Dias de los Muertos. To co zobaczyłam było w istocie zachwycające.

Jest to święto, zgodnie z meksykańską estetyką, bardzo kolorowe. Ulice, wystawy, domy, ołtarze oraz groby zdobią pomarańczowe kwiaty tzw. zmarłych, które swoim zapachem pomagają duszom odnaleźć drogę do domu, wycinanki z kolorowego papieru, figury z papieru mache oraz najróżniejsze ozdoby związane ze śmiercią - czaszki, kościotrupy, ale także inne symbole najczęściej symbolizujące odrodzenie lub będące “drogowskazem” dla zagubionych dusz.

Zazwyczaj święto przyciąga miliony zwiedzających i można spokojnie powiedzieć, że w Mieście Meksyk sezon turystyczny osiąga apogeum pod koniec października. 

Nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale wiele atrakcji robionych jest ściśle pod turystów. Tak stało się chociażby w przypadku ogromnej parady na cześć święta, mającej miejsce w stolicy kraju, która nie jest oryginalną tradycją Dias de los Muertos, ale wywodzi się z… filmu o Jamesie Bondzie, Spectre (2015).

Meksykanie jednak nie uważają tego za inwazyjne, jest to dla nich okazja do celebracji dawnych zwyczajów w nowej formie, zwłaszcza, że obecnie można zaobserwować wypieranie Dias de los Muertos oraz innych tradycji obcymi trendami np. Halloween. Co jednak jest istotą tego święta?

Nakarmmy zmarłych

W czasie Dias de los Muertos zmarli powracają na ziemię. Koniec października i początek listopada jest bowiem czasem szczególnym, liminalnym (czyli granicznym), kiedy to spotykają się dwa wymiary.

Podobne postrzeganie tego okresu w roku występowało w wielu odległych kulturach. Tak było m.in. w przedchrześcijańskiej Polsce (stąd późniejsze Dziady, wywodzące się z tradycji pogańskich), u Celtów (stąd Halloween) a także u Azteków. Dias de los Muertos pokrywają się więc z przedchrześcijańskimi świętami na cześć zmarłych mających miejsce w prekolumbisjkiej Mezoameryce. Stąd też mamy tam do czynienia z wieloma tradycjami pogańskimi.

Podstawowym zwyczajem w czasie Dias de los Muertos jest dekorowanie domowych ołtarzy zdjęciami zmarłych bliskich. Ponadto na takich ołtarzach i grobach zostawia się duszom jedzenie (najbardziej popularny jest tzw. pan de los muertos, czyli dosł. chleb zmarłych, słodki wypiek - bardzo smaczny również dla żywych) oraz napitek, by mogły się pożywić, a także ulubione przedmioty czy nawet używki jak alkohol lub papierosy.

Ołtarze są również dekorowane kolorowymi czaszkami (z cukru lub z gliny), kościotrupami, kwiatami, wycinankami oraz różnymi figurkami. Intensywne kolory mają przypominać żyjącym, że śmierć jest tak naprawdę ściśle związana z życiem i chodzi tu nie o koniec, ale o odrodzenie. Natomiast dusze wciąż pozostają obecne w naszym życiu i trzeba o nie zadbać. Inaczej mogą nas nawet nawiedzać i mścić się za brak pozostawionej ofiary.

Ofiary? Tak, bo pozostawione przysmaki pełnią tak naprawdę taką funkcję. W religijności meksykańskiej prekolumbijskie zwyczaje wymiany z bóstwami czy przodkami pozostały wciąż żywe. Tym samym Meksykanie niosą prośby do swoich zmarłych bliskich, ale w zamian muszą się im odwdzięczyć i pomóc przejść przez zaświaty. Stąd właśnie pomarańczowe kwiaty, jedzenie oraz picie, a także wszelkie zabiegi pomocnicze w zyskaniu spoczynku.

Święto Świętej Śmierci

Oczywiście na Święcie Zmarłych nie może zabraknąć Santa Muerte, czyli Świętej Śmierci. Jest to święta ludowa, nieuznawana przez Kościół, której kult bardzo przybiera na popularności od początku XXI wieku.

Santa Muerte to uosobienie śmierci, jest to kobieta pod postacią kościotrupa, ubrana w suknie (często ślubne, przy czym towarzyszy jej wtedy welon) lub stroje maryjne. Święta Śmierć nie wchodzi w oficjalny kanon katolicki, ale zyskuje wielu wyznawców ze względu na jej skuteczność w spełnianiu próśb.

W czasie Dias de los Muertos dekorowane są także ołtarze Chudziny (hiszp. La flaca). Można na nich zobaczyć kwiaty, słodycze, alkohol czy papierosy. Tak naprawdę jednak ołtarze Świętej Śmierci często toną w takich podarkach, gdyż wyznawcy zanoszą jej dary, by spełniła noszone do niej prośby. Z tego co mogłam dowiedzieć się od Meksykanów, skuteczność Santa Muerte jest bardzo wysoka. Dlatego zyskuje ona na coraz większej popularności.

Inną bardzo popularną reprezentacją śmierci jest la Catrina, która jednak nie jest tożsama z Santa Muerte. La Catrina to postać wymyślona przez Jose Guadalupe Posada - kościotrup w damskiej sukni z XIX w., będący pierwotnie satyrą względem klas wyższych w Meksyku.

W czasie Dias de los Muertos bardzo popularne jest przebieranie się za Catrinę lub robienie sobie makijażu na wzór czaszki.

Znaczenie dla Meksykanów

Poufałość ze śmiercią jest bardzo istotnym elementem tożsamości meksykańskiej. W czasie mojego pobytu w Meksyku miałam okazję przeprowadzić kilka wywiadów, w trakcie których mogłam dowiedzieć się od Meksykanów, co to święto dla nich oznacza. Większość podkreślała istotność święta dla tradycji i “meksykańskości”.

Bardzo ciekawą rozmową odbyłam z właścicielem sklepu ze sprzętem hydraulicznym Todo para su Alberca w Mieście Meksyk. Sklep był rodzinnym biznesem i cechował się ogromną dekoracją na Dias de los Muertos. Każdy element ekspozycji był ofiarowywany w prezencie lub stanowił pamiątkę. Właściciele sklepu uczynili to tradycją na Święto Zmarłych.

Właściciel, z którym dane mi było rozmawiać był synem założyciela sklepu. To on zapoczątkował tradycję z dekoracją na Dias de los Muertos. Opowiedział mi on historię o śmierci matki jego żony. Jego dzieci były bardzo związane z babcią, jednak wiara w życie pozagrobowe i “wesoły” aspekt śmierci bardzo pomogły im w procesie żałoby. Tym samym meksykańska poufałość ze śmiercią służy jej oswojeniu i jest elementem wspierającym opłakiwanie bliskich.

 

Fot. Pixabay