Dodano: 01 maj 2018r.

Rosyjska pływająca elektrownia atomowa holowana przez Bałtyk

Stocznie w Petersburgu opuściła pierwsza pływająca elektrownia atomowa „Akademik Łomonosow”. Obecnie jest ona holowana przez Bałtyk, a jaj miejscem docelowym ma być miasto Piewiek w Czukockim Okręgu Autonomicznym.

Rosyjska pływająca elektrownia atomowa Akademik Łomonosow

 

Rosja podjęła decyzję o budowie pływających elektrowni jądrowych jeszcze w 2000 roku. Ma ich powstać osiem i mają rozwiązać problem z zaopatrzeniem w energię trudno dostępnych rejonów Rosji. W założeniu elektrownie takie mają cumować w pobliżu nadmorskich ośrodków przemysłowych i miast i zaopatrywać je w energię oraz ciepło.

Elektrownia atomowa „Akademik Łomonosow” obecnie holowana jest przez Morze Bałtyckie do Murmańska, gdzie zostanie zaopatrzona w paliwo nuklearne. Tam też zostaną przeprowadzone pierwsze testy siłowni.

 

Docelowo „Akademik Łomonosow” ma zacumować w Czukockim Okręgu Autonomicznym w mieście Piewiek. Będzie zaopatrywał w energię mieszkańców oraz przemysł wydobywczy. Produkcję energii ma rozpocząć w 2019 roku. Zastąpi Bilibińską elektrownię jądrową oraz miejscową elektrownie węglową.

Ekolodzy krytykujący takie rozwiązanie zwracają uwagę, że może być to niebezpieczne i nazywają elektrownię „pływającym Czarnobylem” lub „nuklearnym Titanikiem”. Rosatom, rządowa rosyjska firma energetyczna, która opracowała Łomonosowa, wydała oświadczenie, że pływający reaktor będzie "niepokonany" wobec tsunami i innych klęsk żywiołowych oraz że spełnia wszystkie wymagania Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Jan Haverkamp, ekspert od energii nuklearnej organizacji Greenpeace przyznał, że pływająca elektrownia atomowa stanowi duże zagrożenie dla środowiska. – Reaktory jądrowe pływające po Oceanie Arktycznym stanowią oczywiste zagrożenie dla środowiska, które i tak jest pod mocną presją poprzez zmiany klimatyczne. To niebezpieczne przedsięwzięcie jest nie tylko zagrożeniem dla Arktyki, ale potencjalnie także dla innych gęsto zaludnionych miejsc na Ziemi lub wrażliwych regionów – ocenił Haverkamp.

Według Rosatomu, „Akademik Łomonosow” jest w stanie zaopatrzyć w energię 100 tysięczne miasto. Agencja pisze również na swojej stronie internetowej, że będzie to najdalej na północ wysunięta elektrownia atomowa.

Rosyjskie media państwowe donoszą, że budowa kolejnej tego typu jednostki ruszy w przyszły roku. Informują też, że technologia ta może być sprzedawana do innych krajów.

Poza ekologami i obrońcami środowiska zaniepokojenie wyrazili też przedstawiciele władz Norwegii i Szwecji, którzy obawiają się wypadku w pobliżu swoich terytoriów.

 

Źródło: The Independent, fot. Rosatom