Dodano: 16 październik 2019r.

Powolny chód może być objawem szybszego starzenia się

Szybkość chodu można wykorzystać, jako wskaźnik starzenia się. Jak wykazały nowe badania, powolny chód, zwłaszcza po 40. roku życia, nie oznacza wcale, że ktoś lubi spacery. Może to być objaw postępującego procesu spadku zdolności poznawczych oraz złego stanu zdrowia.

Powolny chód może być objawem szybszego starzenia się

 

Międzynarodowy zespół naukowców oprał swoje odkrycia na długookresowych badaniach blisko tysiąca Nowozelandczyków urodzonych w tym samym roku. Osoby te pierwszy raz były szczegółowo badane jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, kiedy miały trzy latka. Wówczas sprawdzano ich zdolności poznawcze i zdolności motoryczne. Teraz, te same osoby, już w wieku 45 lat, poddano kolejnym testom, które obejmowały m.in. obrazowanie mózgu metodą rezonansu magnetycznego.

- Lekarze wiedzą, że powolny chód osób po 70. i 80. roku życia oznacza, że umrą one wcześniej, niż osoby w tym samym wieku, ale chodzące szybciej. Jednak nasze badania obejmowały okres od przedszkola do wieku średniego i wykazały, że powolny chód jest zwiastunem problemów na wiele lat przed starością – powiedział Terrie E. Moffitt z King`s College London i Duke University w USA, główny autor badań.

 

Prędkość marszu często jest wykorzystywana przez lekarzy do oceny stanu zdrowia, jednak przeważnie test taki dotyczy osób po 65. roku życia. Badanie to stanowi doskonały wskaźnik siły mięśni, poczucia równowagi czy funkcji płuc. Uczeni posłużyli się szybkością chodu do oceny zdrowia 45-latków. Doszli do wniosku, że szybkość chodu, zwłaszcza najwyższą prędkość marszu, można wykorzystać, jako wskaźnik postępu procesu starzenia się. Dotyczy to nie tylko postępów starzenia się organizmu, ale także spadku zdolności poznawczych.

Badania, w których uwzględniono dane historyczne oraz niedawno przeprowadzone testy, wykazały, że osoby poruszające się wolniej, mają przyspieszone tempo starzenia się w 19-stopniowej skali opracowanej przez naukowców, a ich płuca, zęby i układ odpornościowy jest w gorszym stanie niż u osób, które chodzą szybciej.

- Najbardziej uderzające jest to, że dotyczy to osób w wieku 45 lat, a nie pacjentów w podeszłym wieku, których zwykle ocenia się za pomocą takich środków - powiedział Line J.H. Rasmussen z Duke University.

Naukowcy zwrócili też uwagę na testy neurokognitywne, które osoby te przeszły w wieku trzech lat. Według nich, na podstawie tych testów, można przewidzieć tempo marszu tych samych osób 45 lat później.

Co więcej, obrazowanie mózgu wykazało, że wolniejsi piechurzy mają tendencję do mniejszej całkowitej objętości mózgu, niższej średniej grubości kory czy mniejszego pola powierzchni mózgu. Krótko mówiąc, ich mózgi wydawały się nieco starsze niż ich rówieśników, którzy maszerowali szybciej.

Niektóre różnice w zdrowiu i zdolnościach poznawczych mogą być związane ze stylem życia poszczególnych osób. Jednak badanie sugeruje, że już we wczesnym okresie życia istnieją oznaki tego, kto zostanie wolniejszym piechurem, a tym samym będzie miał gorsze zdrowie oraz niższe zdolności poznawcze.

Pomimo ograniczeń badania - w tym braku pomiarów prędkości chodu we wcześniejszych testach z tą kohortą, a także braku historycznych danych z obrazowania mózgu u uczestników – może ono przyczynić się do opracowania wczesnych wskaźników zdrowia mózgu i całego organizmu.

Jeśli naukowcom uda się zrozumieć naturę powiązań, które pokazują te prawie pięćdziesięcioletnie badania, będą mogli potencjalnie pozytywnie wpłynąć na czynniki społeczne, które mogą zwiększyć długowieczność biologiczną, a także potencjalnie pomóc w zatrzymaniu pogorszenia funkcji poznawczych. Są to oczywiście bardzo duże problemy do rozwiązania, a ocena szybkości chodu, nawet u osób w średnim wieku, może okazać się przeoczoną, ale ważną częścią rozwiązania.

Wyniki badań ukazały się na łamach pisma „JAMA Network Open” (https://jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen/fullarticle/2752818).

 

Źródło: Duke University, fot. Pxhere