Dodano: 29 wrzesień 2021r.

Nowe odkrycia w sercu starożytnego miasta Majów

Naukowcy od ponad pół wieku prowadzą wykopaliska w ruinach Tikal, starożytnego miasta Majów, które obecnie leży w granicach Gwatemali. Dzięki dekadom badań miejsce to jest jednym z najlepiej zrozumianych i najdokładniej udokumentowanych stanowisk archeologicznych na świecie. Jednak nowe odkrycia, uzyskane dzięki nowoczesnym technikom, zaskoczyły ekspertów.

Nowe odkrycia w sercu starożytnego miasta Majów

 

Niedawno konsorcjum badawcze Pacunam Lidar Initiative, które skupia antropologów z Uniwersytetu Browna, dokonało nowych, zaskakujących odkryć. Eksperci z całego świata zastanawiają się teraz, czy faktycznie znają Tikal tak dobrze, jak im się do tej pory wydawało. Wyniki ekspertyz zostały przedstawione w „Antiquity” (DOI: 10.15184/aqy.2021.140).

W nowych badaniach wykorzystano system LIDAR, którego skrót pochodzi od wyrażenia „Light Detection and Ranging”. Jest to metoda pomiarowa, polegająca na naświetlaniu celu laserem i rejestrowaniu odbicia za pomocą czujników. Różnice w czasie powrotu wiązki odbitego światła oraz zmiana długości fali są wykorzystane do tworzenia trójwymiarowych modeli terenu.

Nowe spojrzenie na cywilizację Majów

Badania przeprowadzili prof. Stephen Houston, antropolog z Uniwersytetu Browna i Thomas Garrison, z wydziału geografii na Uniwersytecie Teksańskim w Austin. Naukowcy odkryli, że to, co przez długi czas uważano za obszar naturalnych wzgórz znajdujących się w odległości krótkiego spaceru od centrum Tikal, było w rzeczywistości dzielnicą zrujnowanych budynków. Co więcej, zostały one zaprojektowane tak, by wyglądały jak te w Teotihuacan, największym i najpotężniejszym mieście starożytnej Ameryki.

Prof. Houston przekonuje, że badania z wykorzystaniem technologii LIDAR w połączeniu z późniejszymi wykopaliskami prowadzonymi przez zespół gwatemalskich archeologów, rzucają nowe światło na wpływ Teotihuacan na cywilizację Majów.

- To, co uznaliśmy za naturalne wzgórza, w rzeczywistości było przetworzone przez ludzi i dopasowane do kształtu cytadeli, która prawdopodobnie była pomniejszoną repliką pałacu cesarskiego – mówi prof. Houston. - Niezależnie od tego, kto i dlaczego ją zbudował, nasze odkrycia wskazują na wysoki poziom interakcji między Tikal i Teotihuacan, czego wcześniej nie udowodniono – dodaje.

Imperium Teotihuacan

- Tikal i Teotihuacan radykalnie się od siebie różniły – mówi prof. Houston. Tikal było dość ludne, ale stosunkowo niewielkie. Granice jego wpływów sięgały dwóch dni drogi pieszo. Tymczasem Teotihuacan można nazwać imperium. Choć niewiele wiadomo o ludziach, którzy założyli i rządzili tym niezwykłym miastem, to jednak jasne jest, że podobnie jak Rzymianie, ich wpływy sięgały daleko poza centrum metropolii. Dowody wskazują na to, że ukształtowali oni i skolonizowali niezliczone społeczności oddalone o setki kilometrów.

Antropolodzy od lat mają dowody na długotrwałe kontakty i ożywioną wymianę handlową między Teotihuacan a Tikal. W końcu ok. 378 r. n.e. imperium podbiło mniejsze miasto i tak Tikal znalazło się bezpośrednio pod wpływem kultury Majów. Badacze mają również wiele dowodów na to, że między drugim a szóstym wiekiem naszej ery, różne elementy kulturowe Majów przeniknęły do Tikal. Chodzi m.in. o unikalne rytuały pogrzebowe, styl architektoniczny i zielony obsydian.

David Stuart z U.T. Austin - naukowiec zajmujący się badaniem kultury Majów - przetłumaczył inskrypcje opisujące epokę, w której generałowie z Teotihuacan, w tym jeden o imieniu „Zrodzony z Ognia”, udali się do Tikal i obalili miejscowego króla.

Agresywne „wszczepienie” kawałka miasta do Tikal

Najnowsze odkrycia dowodzą, że potęga Teotihuacan miała znaczący wpływ na miasto Tikal i to jeszcze przed podbiciem i włączeniem go do imperium.

- Kompleks architektoniczny, który znaleźliśmy, wydaje się być stworzony dla osób zależnych od Teotihuacan – mówi prof. Houston. - Być może było to coś w rodzaju ambasad. Jednak połączenie poprzednich badań z naszymi najnowszymi odkryciami może wskazywać na to, że Tikal było okupowane lub bardzo ściśle nadzorowane. Była to próba „wszczepienia” części innego planu miasta na Tikal – tłumaczy ekspert.

Po zbadaniu miejsca technologią LIDAR przeprowadzono prace archeologiczne pod kierunkiem Romána Ramíreza. Potwierdziły one, że niektóre konstrukcje powstały z tynku błotnego, a nie używanego ówcześnie wapienia. Struktury zostały zaprojektowane jako pomniejszone repliki budynków, które składają się na cytadelę w Teotihuacan. Potwierdzają to nawet zawiłe gzymsy i tarasy oraz specyficzna orientacja geograficzna obiektów.

- Sugeruje to, że miejscowym budowniczym kazano użyć obcej technologii budowlanej, podczas konstruowania tego rozległego kompleksu budynków – przekonuje prof. Houston. - Wydaje się, że patrzymy na obcokrajowców, którzy w agresywny sposób ingerują w podbity obszar – dodaje.

Możliwy konflikt między społecznościami

W nowo odkrytym kompleksie budynków archeolodzy znaleźli pociski z krzemienia, materiału powszechnie używanego przez Majów. Znalazły się tam także artefakty wykonane z zielonego obsydianu, materiału używanego przez mieszkańców Teotihuacan. Może to wskazywać na konflikt między obiema społecznościami.

W pobliżu repliki cytadeli archeolodzy odnaleźli szczątki ludzkiego ciała, które były otoczone starannie ułożonymi naczyniami, kośćmi zwierząt i bronią. Na miejscu odkryto też sporo węgla drzewnego, co może sugerować późniejsze podpalenie. Podobne pochówki nie są charakterystyczne dla cywilizacji Tikal, za to wykazują uderzające podobieństwo do grobów wojowników znalezionych lata temu w centrum Teotihuacan.

- Podczas wykopalisk w cytadeli Teotihuacan znaleziono masowe groby osób przebranych za wojowników. Przypuszczamy, że zostały one złożone w ofierze. Możliwe, że znaleźliśmy ślad jednego z podobnych pochówków w samym Tikal – mówi prof. Houston.

Kolejne wyzwania przed naukowcami

Naukowcy wciąż mają o wiele więcej do odkrycia i przeanalizowania. W najbliższym czasie prof. Andrew Scherer, który jest specjalistą zajmującym się analizą kości, przebada wykopane przez archeologów szczątki. Ekspert postara się określić ich pochodzenie, co może dostarczyć kolejnych dowodów na silne związki między Teotihuacan i Tikal.

Dzięki zniesieniu części ograniczeń spowodowanych pandemią COVID-19 prof. Houston dołączy do wykopalisk prowadzonych przez Romána Ramíreza w Tikal. Ekspert ma nadzieję na odkrycie nowych budynków, fortyfikacji i magazynów. Badania rozpoczną się jesienią tego roku.

Nowe badania mogą pomóc w lepszym zrozumieniu wpływu Teotihuacan na Tikal. Patrząc szerzej mogą dostarczyć dowodów na to, w jaki sposób imperialna władza zmieniła zróżnicowany krajobraz kulturowy i polityczny w Mezoameryce.

 

Źródło: Brown University, fot. Thomas Garrison/Pacunam