Dodano: 03 styczeń 2018r.

Nowa technika skanowania ujawnia sekrety egipskiej mumii

Brytyjscy naukowcy opracowali technikę skanowania, która pozwala na odczytanie słów na papirusie zamkniętym wewnątrz sarkofagu egipskiej mumii bez konieczności jego otwierania. Dzięki tej technice możliwe będzie odczytanie starożytnych tekstów bez niszczenia cennych zabytków.

 

Papirus w starożytnym Egipcie był cennym materiałem. Dlatego używano go wielokrotnie w różnych celach. Najczęściej sporządzano na nim dokumenty, różnorakie listy czy zeznania podatkowe, ale zdarzało się też, że owijano nim ciała ludzi i zwierząt podczas mumifikacji. Oczywiście był on wcześniej bogato zdobiony w zależności, jak dostojna persona miała zostać nim owinięta. Dopiero potem wkładano zmumifikowane zwłoki do sarkofagu.

Na papirusie, którym owijano nieboszczyka, wypisywano hieroglifami jego imię. Zgodnie z wierzeniami starożytnego Egiptu, po wypowiedzeniu imienia zmarły zyskiwał życie wieczne. Wierzono też, że jeśli mumia zostanie zbezczeszczona, bogowie nie rozpoznają duszy nieboszczyka, która przez wieczność będzie błąkała się pomiędzy światem żywych i umarłych.

Dzięki nowej technice skanowania opracowanej przez brytyjskich naukowców z University College London można teraz odczytać te papirusy, bez konieczności ich rozwijania i niszczenia przy tym mumii. Do tej pory jedynym sposobem, aby zobaczyć, co na nich napisano, było zniszczenie tych cennych przedmiotów, co było sporym dylematem dla egiptologów. Teraz będą mogli spać spokojnie.

Technologia ta daje historykom wgląd w codzienne życie w starożytnym Egipcie. Hieroglify na ścianach grobowców oraz na monumentach przedstawiają historie życia poszczególnych władców oraz to, jacy byli bogaci i potężni, a raczej, jak chcieli być przedstawieni. Wielu badaczy jednak uważa, że to starożytna forma propagandy. A dzięki nowej technice będzie można poznać prawdziwą historię starożytnego Egiptu.

Jak już wcześniej wspomniano, zanim zwłoki zostały owinięte w papirus, to służył on wcześniej innym celom. – To jedna z najlepszych bibliotek starożytności. Te skrawki papirusu to właściwie odpady. Gdyby nie zostały nimi owinięte zwłoki zostałyby wyrzucone – wyjaśnił profesor Adam Gibson z University College London, który kierował pracami nad opracowaniem nowej techniki. - Prawdopodobnie zawierają informacje na temat indywidualnych osób oraz ich codziennego życia – dodał.

Nowa technika polega na bombardowaniu mumii światłem o różnych częstotliwościach. Proces ten sprawia, że hieroglify podczas skanowania stają się widoczne i można je odczytać. Nie przeszkadza nawet klej i pasty użyte podczas mumifikacji.

Badacze zdążyli już przetestować nową metodę. Przeskanowano nią sarkofag znajdujący się w muzeum na zamku Chiddingstone w hrabstwie Kent. Pozwoliło to na odczytanie imienia mumii sprzed 3000 lat. Okazało się, że wewnątrz sarkofagu spoczywa osoba o imieniu Irethorru. Egiptolodzy twierdzą, że to dość popularne imię w starożytnym Egipcie. Oznacza "oko Horusa jest przeciwko moim wrogom".

- Byłam przerażona, gdy widziałam, jak te cenne przedmioty były niszczone, aby dostać się do tekstu. To przestępstwo. Sarkofagi i mumie są ograniczonymi zasobami, a teraz mamy technologię, która pozwala zachować te piękne przedmioty, a także zajrzeć do ich wnętrza – przyznała Kathryn Piquette, która także brała udział w badaniach.

 

Źródło: BBC, fot. University College London