Dodano: 05 maj 2021r.

Niszowy alkohol klasy premium - calvados

Alkohole to naprawdę odrębny świat. Wśród tych niszowych z pewnością warto wskazać na calvados - rodzaj brandy, które jest otrzymywane poprzez destylację cydru. Ten alkohol klasy premium ma niezwykle bogatą i ciekawą historię, którą warto poznać. Sam w sobie jest niszowym trunkiem, o którym wiele osób nie ma pojęcia. Czym jest calvados? Odpowiadamy.

Niszowy alkohol klasy premium - calvados

 

Pochodzenie owiane legendą

Calvados jest produkowany wyłącznie w Normandii we Francji, a swoją nazwę zawdzięcza miastu położonemu w regionie Dolna Normandia o tej samej nazwie.

Nazwa calvados jest jednak owiana niemałą tajemnicą, bowiem w rzeczywistości fonetyka wydaje się wskazywać na pochodzenie raczej od hiszpańskiego słowa, aniżeli francuskiego. Legenda związana z tą teorią głosi, że nazwa pochodzi od hiszpańskiego galeonu - jednego ze statków niezwyciężonej armii Filipa II, który po burzy osiadł na mieliźnie u wybrzeży normandzkich plaż. Ów statek miał nosić nazwę „Salwados”, a mieszkańcy tamtejszego regionu, postrzegając wrak statku jako korzystny znak, aby odwrócić wojnę z Hiszpanią na swoją korzyść, nadali destylatowi nazwę statku.

Inna teoria na temat pochodzenia nazwy calvados twierdzi, że wywodzi się ona od łacińskiego terminu używanego do nazywania tego obszaru na niektórych mapach morskich z XVIII w. Żeglarze tamtych czasów, patrząc od strony morza, na wybrzeżu zauważali dwa niezwykle rozpoznawalne cyple oddzielone dziesięcioma milami morskimi: jeden w Arromansces, a drugi w Asnelles, których główną cechą miał być obszar pozbawiony roślinności. Z tego powodu nazywano je „calva dorsa” - „łysy pas”.

Destylat ten, zanim przyjął nazwę „calvados”, nazywano po prostu „eau de vie de cidre”. Normandia jest jedynym francuskim regionem, w którym nie uprawia się winorośli. Jak podają dokumenty, winorośl uprawiana była tam aż do XVII wieku, kiedy to potężny mróz zniszczył całe dziedzictwo ampelograficzne, co spowodowało konieczność przebudowy sektora rolnego.

Szarlotka w płynie, czyli jak smakuje calvados?

Jest to trunek o bogatym smaku i konsystencji, we Francji serwowany jako aperitif lub digestif. Calvados poruszył kubki smakowe konesera alkoholi starzonych, o których poczytamy, chociażby na Krest.pl: https://krest.pl/pl/calvados.

- Wyróżnić można tu aromat dojrzałego jabłka, brzoskwini, moreli, wanilii, cukru, drewna, karmelu, tytoniu i skóry. Jest tyle smaków do odkrycia, ile gustów. Niektórzy uwielbiają intensywny i bogaty bukiet młodych roczników, inni łagodny smak, wspaniały aromat oraz poczucie luksusu i wyjątkowości, które zapewniają roczniki starsze - wyjaśnia pracownik krest.pl.

Jak pić calvados? Najlepsze będą kieliszki tulipanowe z przykrywką, ponieważ powietrze zamknięte w naczyniu wraz z destylatem wysyca się jego aromatem. Jak w przypadku wielu alkoholi, liczy się degustacja, a ta będzie możliwa do przeprowadzenia jedynie we właściwym naczyniu.

Jak powstaje calvados i ile kosztuje?

Na rynku istnieją różne marki calvadosu, a w samej Normandii funkcjonuje około 400 producentów tego trunku. Nie zmienia to jednak faktu, że ten alkohol jest w Polsce wciąż praktycznie nieznany i nie można uświadczyć go na półce każdego monopolowego. Calvados kupimy w sklepie z wyselekcjonowanym asortymentem alkoholi premium. Ile kosztuje calvados? Cena, jak to w przypadku luksusowych alkoholi, przeciętnego „iksińskiego”, nieznającego się na alkoholach starzonych, może przerażać. Za butelkę przyjdzie nam zapłacić od około 200 zł, do nawet 2,5 tyś złotych. Cena calvadosu jest uzależniona od wielu czynników, w tym np. czasu leżakowania. Jego produkcja jest objęta ściśle strzeżoną tajemnicą, jednak zasadniczo proces w początkowej formie wiele się nie różni. Na początku przypomina cydr jabłkowy, bowiem wytwarza się go poprzez fermentację jabłek. Musi następnie być odpowiednio destylowany - w przypadku flagowego calvadosu Roger Groult, destylarnia bazuje na tradycyjnych metodach podwójnej destylacji w dwóch miedzianych alembikach, które wciąż są podgrzewane otwartym ogniem. Następnie destylat musi przez co najmniej dwa lata leżakować w dębowych beczkach.

 

Źródło: artykuł sponsorowany