Dodano: 04 grudzień 2020r.

Mięso wyhodowane w laboratorium trafi na stoły. Singapur daje zielone światło

Wkrótce w restauracjach w Singapurze będzie można kupić mięso kurczaka, które zostało wyhodowane w laboratorium. Singapur to pierwszy kraj, który dał zielone światło dla sprzedaży mięsa powstałego bez uboju jakichkolwiek zwierząt.

Mięso wyhodowane w laboratorium trafi na stoły. Singapur daje zielone światło

 

Amerykański start-up Eat Just poinformował, że ich mięso wyhodowane w laboratorium zostało dopuszczone do sprzedaży jako jeden ze składników nuggetsów z kurczaka. Ta wiadomość to "przełom dla światowego przemysłu spożywczego" – przekonuje firma, która od dawna pracuje nad wynalezieniem nowych sposobów produkcji mięsa, będących mniej szkodliwymi dla środowiska.

Mięso z laboratorium

- Jestem pewien, że zatwierdzenie naszego hodowanego mięsa będzie pierwszym z wielu nie tylko w Singapurze, ale i w innych krajach na całym świecie - mówi Josh Tetrick, współzałożyciel i dyrektor generalny Eat Just.

Naukowcy od lat alarmują, że spożywanie mięsa pochodzącego z tradycyjnych hodowli negatywnie wpływa na środowisko. Bydło produkuje znaczne ilości metanu - silnego gazu cieplarnianego. Aby znaleźć miejsce dla hodowli zwierząt wycina się także lasy, co dodatkowo niszczy naturalne bariery powstrzymujące zmiany klimatu. Dlatego też rośnie presja konsumentów. Z jednej strony ludzie są coraz bardziej świadomi zmian klimatu i ich przyczyn, z drugiej coraz ważniejszy staje się też dobrostan zwierząt hodowlanych.

Wielu ekspertów obawiało się, że mięso hodowane w laboratoriach będzie zbyt drogie dla zwykłych ludzi. Rzecznik prasowy Eat Just zapewnia, że w ostatnich latach firma poczyniła znaczne postępy w obniżaniu kosztów. – Osiągnęliśmy poziom cen porównywalny z kurczakami sprzedawanymi w wysokiej klasy restauracjach – przekonuje rzecznik. W najbliższych latach firma zamierza obniżyć koszty swojego mięsa nawet poniżej tego dostępnego z tradycyjnych hodowli.

Jak na razie firma nie ujawnia cen swoich wyjątkowych nuggetsów. Wiadomo jedynie, że już niedługo będą dostępne w jednej z restauracji w Singapurze. Tymczasem Eat Just rozwija prace nad innymi produktami hodowanymi w laboratorium, w tym nad piersiami z kurczaka.

Rosnąca konsumpcja

Firma przeprowadziła ponad 20 cykli produkcyjnych w bioreaktorach o pojemności 1200 litrów. Wyprodukowane w ten sposób mięso przeszło kontrole bezpieczeństwa i jakości. Badania wykazały, że mięso wyhodowane z komórek zwierzęcych spełnia standardy „tradycyjnej” żywności.

Naukowcy przewidują, że spożycie mięsa do 2050 roku wzrośnie o ponad 70 proc. Z tego względu tak ważne jest poszukiwanie alternatyw dla tradycyjnych hodowli. Jedną z nich może być właśnie mięso hodowane w laboratoriach.

- Współpracując z szeroko rozumianym sektorem rolnym i myśląc przyszłościowo, firmy takie jak nasza mogą pomóc w zaspokojeniu zwiększonego zapotrzebowania na białko zwierzęce, w miarę wzrostu populacji do 9,7miliarda ludzi w 2050 roku – przekonuje prezes Tetrick.

Kurczak z próbówki

Singapurska Agencja ds. Żywności potwierdza, że dopuściła sprzedaż kurczaka Eat Just. W trakcie badań stwierdzono, że jest on bezpieczny i nadaje do spożycia.

Singapur stał się ośrodkiem sprzyjającym rozwojowi zrównoważonej żywności. Można w nim już kupić hodowane w laboratoriach owoce morza.

Naukowiec z Singapuru i ekspert Agencji ds. Żywności William Chen przekonuje, że bezpieczeństwo żywnościowe jest kluczowym zagadnieniem, jeśli chodzi o rozwój alternatywnych produktów mięsnych.

- Singapur nie ma praktycznie żadnego rolnictwa, importujemy ponad 90 proc. naszej żywności z zagranicy – przekonuje Chen. - Znalezienie sposobów na zwiększenie dostępności żywności na miejscu byłoby dla nas jedną z bardzo ważnych i opłacalnych opcji – dodaje badacz.

 

Źródło: Science Alert, fot. Pixabay