Dodano: 07 czerwiec 2019r.

Jaka jest granica wytrzymałości człowieka? Naukowcy znaleźli odpowiedź

Jakie są granice ludzkiej wytrzymałości? Wielu zadaje sobie to pytanie, zwłaszcza podczas treningu. Niektórzy twierdzą, że ograniczenia są jedynie w głowie, ale nowe badania sugerują, że każdy osiąga swój limit, którego na dłuższą metę nie jest w stanie przeskoczyć.

 

Zawody triathlonowe Ironman czy wyścig Tour de France – takie wydarzenia testują, gdzie leżą granice wytrzymałości. Badania wydatków energetycznych osób uczestniczących w najbardziej wyczerpujących wydarzeniach sportowych pokazały, że u każdego człowieka, niezależnie od dyscypliny czy rodzaju aktywności fizycznej, istnieje ten sam limit metaboliczny, czyli maksymalny możliwy poziom wysiłku, jaki ludzie mogą wytrzymać w dłuższej perspektywie.

Aby poznać ograniczenia ludzkiego organizmu, zespół naukowców z Duke University przeanalizował dane z różnych, najbardziej morderczych wyzwań dla sportowców, m.in. 2015 Race Across the USA – liczący blisko pięć tys. kilometrów bieg z Kalifornii do Waszyngtonu. Rezultaty swoich badań uczeni opublikowali na łamach pisma „Science Advances”.

 

Naukowcy odkryli, że jeśli chodzi o wysiłek fizyczny trwającą dni, tygodnie czy nawet miesiące, ludzie mogą spalać kalorie tylko do 2,5 razy szybciej niż dzieje się to w stanie spoczynku. I nie ma tutaj znaczenia poziom sprawności. Nawet najbardziej wytrzymali czy najszybsi na świecie ultramaratończycy nie zdołali pokonać tego limitu.

- To definiuje możliwości człowieka. Istnieje tylko dzienne ograniczenie liczby kalorii, które może przyswoić nasz układ pokarmowy – powiedział Herman Pontzer z Duke University, współautor badań.

Badacze zauważyli, że po przekroczeniu limitu nasze ciała zaczynają odżywiać się własnymi tkankami i rezerwami tłuszczu, by uzupełnić deficyt energii. Jednym z wyjaśnień tego ograniczenia może być zdolność przewodu pokarmowego do rozkładania pokarmu.

Część nowego badania polegała na śledzeniu wydatku energetycznego sześciu zawodników 2015 Race Across the USA. W wyścigu tym sportowcy pokonują prawie pięć tys. kilometrów w ciągu pięciu miesięcy. To tak jakby co tydzień kończyli sześć maratonów. Naukowcy przyjrzeli się także wcześniej opublikowanym danym na temat wyścigu kolarskiego Tour de France, wypraw arktycznych i innych wydarzeń.

Po analizie danych uczeni zauważyli pewną prawidłowość. Była widoczna we wszystkich branych pod uwagę rodzajach wysiłku fizycznego. Podczas gdy w krótkich seriach możemy wydatkować energię znacznie przekraczającą wspomniany wcześniej limit, to i tak z czasem wydatkowanie spada do 2,5-krotności tempa spalania kalorii w stanie spoczynku.

Caitlin Thurber, współautorka publikacji, przeanalizował próbki moczu zebrane podczas pierwszego i ostatniego etapu 2015 Race Across the USA. Po 20 tygodniach biegu sportowcy spalali około 600 kalorii dziennie mniej. Odkrycia te sugerują, że organizm może ograniczyć swój metabolizm, aby utrzymać go na zrównoważonym poziomie.

- To świetny przykład ograniczonego wydatku energetycznego, w którym ciało ma ograniczoną zdolność do utrzymywania wyjątkowo wysokiego poziomu zużycia energii przez dłuższy czas - powiedziała Thurber. - Możesz biec sprintem na 100 metrów, ale wolniejszym tempem możesz pokonać dłuższy dystans – dodał Pontzer.

Naukowcy sugerują, że układ trawienny jest jednym z biologicznych wąskich gardeł. Po prostu w pewnym momencie nasze ciała zwyczajnie nie mogą szybciej przetwarzać żywności w energię. Rezultaty badań podważają wcześniej zaproponowaną koncepcje, według której wytrzymałość człowieka jest powiązana ze zdolnością regulowania temperatury ciała.

Co ciekawe, maksymalny wydatek energetyczny występujący wśród sportowców wytrzymałościowych był tylko nieznacznie wyższy niż tempo przemiany materii utrzymywane przez kobiety w ciąży. Sugeruje to, że te same fizjologiczne granice, które ograniczają sportowców, mogą wpływać na inne aspekty życia.

 

Źródło: Duke University, fot. Seaman Michael Lindsey, USN/ Wikimedia Commons