Dodano: 12 wrzesień 2018r.

Garnek złotych monet sprzed 1500 lat znaleziony na placu budowy

Około 300 złotych monet pochodzących z czasów schyłku Imperium Rzymskiego znaleźli budowlańcy w miejscowości Como w północnych Włoszech. Media szacują, że skarb warty jest miliony euro.

 

Złote monety znaleziono wewnątrz kamiennego naczynia podczas prac nad zbiornikiem przeciwpożarowym. Na skarb natrafiono około półtora metra poniżej poziomu gruntu. Naczynie, które przez 15 wieków pozostawało nietknięte popękało w trakcie prac ziemnych, odsłaniając złote monety.

Niemal natychmiast po odkryciu złota na miejscu pojawili się archeolodzy, a tuż po nich karabinierzy, którzy odeskortowali skarb do laboratorium w Mediolanie w celu dokładnej analizy. Włoski minister kultury nazwał znalezisko „niezwykłym odkryciem” w jednym z wydanych oświadczeń na temat skarbu.

 

Monety pochodzą z IV i V wieku naszej ery – to okres schyłkowy Imperium Rzymskiego. Zachowały się w doskonałym stanie. Archeolodzy nie wiedzą, dlaczego skarb został zakopany pod ziemią i kto go zdeponował. Choć mają pewne wskazówki.

Miejscowość Como, w starożytności nazywana Novum Cumom, leży na obecnej granicy włosko-szwajcarskiej. Około 200 roku p.n.e. Rzymianie z będącej tam osady stworzyli twierdzę. W tamtych czasach znajdowały się tam domy kilku bogaczy, a w 1870 roku na miejscu jednego z nich wybudowany prywatny teatr Cressoni, przekształcony później w kino.

Kino ostatni film wyświetliło w 1997 roku, po czym zostało zrównane z ziemią. Obecnie jedna z firm budowlanych stawia tam luksusowe rezydencje. To właśnie podczas prac w miejscu starego teatru dokonano znaleziska.

 - Nie znamy jeszcze szczegółowo historycznego i kulturowego znaczenia znaleziska. Odkrycie to napełnia mnie dumą – powiedział Alberto Bonisoli, minister kultury podczas konferencji prasowej, na której pokazano 27 złotych monet.

Wizerunki na monetach przedstawiają kilku różnych cesarzy: Honoriusza, Walentyniana III, Leona I i Libusza Sewera. Włoskie media szacują, że monety mogą być warte miliony euro, choć faktycznej wartości jeszcze nie oszacowano. Media podają też, że robotnik, który natrafił na skarb może otrzymać 25 proc. wartości znaleziska. Na tyle samo może liczyć właściciel gruntów i to wszystko zgodnie z prawem.

Obecnie monety są wyciągane jedna po drugiej, żeby nie uszkodzić jeszcze bardziej kamiennego naczynia, ale wewnątrz widać znajdującą się tam sztabę złota. Archeolodzy przewidują, że na dnie garnca znajdą jeszcze cenniejsze przedmioty.

Monety było ułożone w rulony podobne do tych, jakie możemy zobaczyć w banku. - Wszystko to sprawia, że ​​prawdopodobnie właściciel nie był podmiotem prywatnym. Być może skarb należał do banku lub był publicznym depozytem – powiedziała Maria Grazia Facchinetti, ekspert od rzadkich monet.

Za teorią Facchinetti przemawia fakt, że stary teatr znajduje się tuż obok miejskiego forum - miejsca, w którym kupcy, banki i świątynie prowadziły w starożytności swoje interesy.

Prace budowlane zostały przerwane i należy się spodziewać, że zostaną zastąpione pracami wykopaliskowymi.

 

Źródło: Live Science, fot. Italian Ministry for Cultural Heritage and Activities