Dodano: 03 listopad 2020r.

Aby uniknąć kolejnych pandemii, należy chronić bioróżnorodność

W przyszłości pandemie będą zdarzały się częściej, zabijając więcej ludzi i wyrządzając jeszcze większe szkody światowej gospodarce niż COVID-19, jeśli nie dojdzie do fundamentalnej zmiany w sposobie, w jaki ludzie traktują przyrodę. To wnioski płynące z opublikowanego niedawno raportu przygotowanego przez międzynarodowy zespół naukowców zrzeszonych w IPBES.

pandemia koronawirusa

 

Według raportu IPBES (Intergovernmental Science-Policy Platform on Biodiversity and Ecosystem Services) świat potrzebuje nowego podejścia, aby zapobiec przyszłym pandemiom, które mogą pochłonąć miliony ofiar i zdestabilizować gospodarki. Autorzy raportu dot. pandemii i bioróżnorodności, naukowcy z wielu dziedzin, wskazali, że należy ograniczyć kontakt między ludźmi, dziką przyrodą i żywym inwentarzem, aby zmniejszyć ryzyko przenoszenia bakterii i wirusów ze zwierząt na ludzi.

Pełny raport, który opiera się na ponad 600 pracach badawczych, dostępny jest na stronach IPBES.

„Zagrożenie egzystencjalne dla ludzkości”

Autorzy raportu ostrzegają, że nawet 850 tys. wirusów występujących u zwierząt może być w stanie zarazić człowieka, podobnie jak nowy koronawirus. Naukowcy napisali w dokumencie, że te wirusy mogą potencjalnie wywoływać w przyszłości kolejne pandemie, które „stanowią zagrożenie egzystencjalne dla ludzkości”.

Według badaczy, niszczenie siedlisk dzikich zwierząt i nienasycona konsumpcja znacznie zwiększają w przyszłości prawdopodobieństwo wystąpienia chorób przenoszonych przez zwierzęta. - Ta sama działalność człowieka, która powoduje zmiany klimatyczne i utratę różnorodności biologicznej, powoduje również ryzyko wystąpienia pandemii – przyznał Peter Daszak, prezes Ecohealth Alliance i przewodniczący IPBES.

Uczeni podkreślili, że wszystkie dotychczasowe pandemie (np. HIV/AIDS, grypa czy obecny COVID-19) były „całkowicie napędzane działalnością człowieka”. Wskazali, że chodzi o niezrównoważoną eksploatację środowiska poprzez wylesianie, ekspansję rolnictwa, handel dzikimi zwierzętami i ich konsumpcję. Wszystko to sprawia, że ​​ludzie mają coraz bliższy kontakt ze zwierzętami dzikimi i hodowlanymi oraz chorobami, które przenoszą.

Siedemdziesiąt procent pojawiających się chorób - takich jak Ebola, Zika czy HIV/AIDS - ma pochodzenie odzwierzęce, co oznacza, że ​​krążą one u zwierząt, zanim przeskoczą na ludzi. Naukowcy podkreślili w raporcie, że każdego roku wśród ludzi pojawia się około pięciu nowych chorób, z których każda ma potencjał, by stać się pandemią.

Panel IPBES wskazał w swojej okresowej ocenie stanu przyrody w ubiegłym roku, że ponad trzy czwarte ziemi zostało już poważnie zdegradowane przez działalność człowieka. Jedna trzecia powierzchni lądów i trzy czwarte słodkiej wody na naszej planecie jest obecnie pochłaniana przez rolnictwo, a wykorzystanie zasobów przez ludzkość wzrosło o 80 procent w ciągu zaledwie trzech dekad.

Zapobieganie pandemiom

Eksperci stwierdzili, że koszty zapobiegania przyszłym pandemiom byłby prawdopodobnie 100 razy niższe niż reagowanie na nie. Uczeni pokusili się też o ocenę kosztów obecnej pandemii COVID-19. Przyznali, że trudno dokonać takich szacunków, jednak z ich obliczeń wynika, że na lipiec 2020 roku koszty te sięgnęły 16 bilionów dolarów.

- Nadal polegamy na próbach powstrzymania i kontrolowania chorób po ich pojawieniu się poprzez szczepionki i terapie. Nasze podejście uległo stagnacji - zaznaczył Daszak.

W raporcie IPBES uczeni zasugerowali globalną, skoordynowaną reakcję na pandemię oraz uzgodnienie przez kraje celów zapobiegania utracie różnorodności biologicznej w ramach międzynarodowego porozumienia podobnego do porozumienia paryskiego w sprawie zmian klimatu.

Wśród możliwości, jakie mają do dyspozycji decydenci, by zmniejszyć prawdopodobieństwo ponownego wystąpienia pandemii podobnej do COVID-19, są podatki lub opłaty od spożycia mięsa, produkcji zwierzęcej i innych form „działań o wysokim ryzyku pandemii” - wskazali badacze. Zasugerowali również lepsze uregulowanie międzynarodowego handlu dziką fauną i florą oraz umożliwienie społecznościom tubylczym lepszej ochrony dzikich siedlisk.

Nick Ostle z CEH Lancaster Environment Center na Lancaster University podkreślił, że raport IPBES powinien służyć jako „miażdżące przypomnienie” o tym, że ludzkość jest zależna od przyrody. - Nasze zdrowie, bogactwo i dobre samopoczucie zależą od zdrowia, bogactwa i dobrego samopoczucia naszego środowiska - powiedział Ostle, który nie był zaangażowany w prace nad raportem.

 

Źródło: AFP, BBC