Przejdź do treści

Czarne dziury mogą pożerać nawet jedną gwiazdę na rok

Spis treści

Supermasywne czarne dziury w niektórych galaktykach mogą pożerać gwiazdy w tempie jednej na rok. Może to tłumaczyć odwieczną astronomiczną zagadkę dotyczącą ekscentrycznych gwiazdowych orbit.

Naukowcy z Colorado University Boulder odkryli mechanizm wyjaśniający trwałość asymetrycznych gromad gwiazdowych otaczających supermasywne czarne dziury w niektórych galaktykach. Badacze sugerują, że podczas okresów po galaktycznej fuzji, orbitujące gwiazdy mogły być wrzucane do czarnej dziury i niszczone w tempie jednej na rok.

Badania, które niedawno opublikowano w „The Astrophysical Journal”, wskazują również odpowiedź na długoletnią astronomiczną zagadkę dotyczącą zachowania ekscentrycznych orbit gwiazd w pobliżu supermasywnych czarnych dziur.

Grawitacja supermasywnych czarnych dziur powoduje, że wokół nich tworzy się gromada gwiazd, których grawitacja powinna być sferycznie symetryczna. Jednakże zaobserwowano kilka galaktyk – w tym galaktyka Andromedy – z asymetryczną gromadą gwiazd, która przyjmuje postać dysku. Według badaczy, tego typu dyski powstają podczas procesu łączenia się dwóch galaktyk bogatych w gaz.

Wewnątrz dysku każda gwiazda podąża po orbicie eliptycznej, która z czasem obraca się względem supermasywnej czarnej dziury. Orbity gwiazd mogą nakładać się na siebie i często wchodzą ze sobą w interakcje. Zakłócenia grawitacyjne orbity jednaj z gwiazd mogą ostatecznie spowodować, że będzie ona zbyt blisko czarnej dziury.

– W taki sposób gwiazda osiąga bliskie podejście do czarnej dziury i zostaje rozerwana – powiedziała kierująca badaniami Ann-Marie Madigan.

– Według naszych szacunków, w okresie tuż po fuzji galaktycznej, supermasywna czarna dziura połyka jedną gwiazdkę rocznie. To około 10 tysięcy razy częściej, niż zakładały wcześniejsze prognozy – wyjaśniła doktorantka na CU Boulder Heather Wernke, współautorka badania.

Odkrycie to wspiera dowody obserwacyjne, że niektóre galaktyki z supermasywnymi czarnymi dziurami w ich centrum mają wyższy wskaźnik śmiertelności gwiazdowej niż inne. Wskazuje również, że wspomniane wcześniej ekscentryczne dyski mogą być bardziej powszechne niż początkowo oczekiwano.

– Andromeda prawdopodobnie przekroczyła szczyt tego procesu już dawno temu, ale posiadając dane o wyższej rozdzielczości, możemy znaleźć młodsze dyski ekscentryczne w bardziej odległych jądrach galaktyk – zaznaczyła Madigan.

Dalsze badania mogą pomóc badaczom lepiej zrozumieć fuzje galaktyczne i ewolucję wszechświata.

 

Źródło i fot.: Colorado University

 

Udostępnij:

lub:

Podobne artykuły

The central square image, taken with the MUSE instrument on ESO’s Very Large Telescope, shows shock waves around the dead star RXJ0528+2838. When a star moves through space it can push away nearby material creating a so-called bow shock, which in this image is glowing in red, green and blue. The colours represent hydrogen, nitrogen and oxygen, respectively. These shocks are usually produced by a strong outflow expelled from the star. However, in the case of RXJ0528+2838 –– a white dwarf with a Sun-like companion –– astronomers discovered that the shock wave can’t be explained by any known mechanism. Some hidden energy source, perhaps magnetic fields, could be the answer to this mystery.

Astronomowie zaobserwowali tajemniczą łukową falę uderzeniową, której nie powinno być

fot. NASA/Adriana Manrique Gutierrez

Teleskop Webba pomógł zbadać promieniowanie UV w obłokach wokół protogwiazd

WilhelminaIwanowska

Film o prof. Wilhelminie Iwanowskiej, pionierce polskiej astrofizyki

Wyróżnione artykuły

Popularne artykuły