Dodano: 23 lipiec 2021r.

Zjednoczone Emiraty Arabskie sterują pogodą. Zasiewanie chmur spowodowało ulewy

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) borykały się ostatnio z wysokimi temperaturami przekraczającymi 50 st. C. Po tygodniach uciążliwego upału i suszy, niebiosa w końcu się otworzyły. Stało się to dzięki armii dronów i samolotów do zasiewania chmur.

Chmury

 

Centrum Meteorologii ZEA zamieściło w sieci filmik, na którym widać samochody jadące w trakcie ulewy w Ras al-Chajma w północnej części kraju. Kolejny post pokazywał deszcz w pobliżu lotniska Al Wagan. W miniony weekend w całym kraju, od Dubaju po Abu Dhabi, pojawiały się ostrzeżenia przed ulewnymi deszczami.

Na Twitterze centrum meteorologiczne ZEA zasugerowało, że duża część ulew w kraju jest spowodowana wielomilionowymi wysiłkami prowadzącymi do zasiewania chmur. Biuro przekazało również, że ostatnie deszczowe dni w regionie można przypisać ich projektom wpływania na pogodę. Warto przy tym podkreślić, że Zjednoczone Emiraty Arabskie doświadczyły ostatnio niezwykłego okresu bardzo niespokojnej aury.

Pogoda kluczowa dla ZEA

Kwestia dostępu do wody jest jednym z największych wyzwań dla ZEA. Średnia roczna suma opadów w stolicy kraju Abu Dhabi wynosi zaledwie 42 milimetry. Większość deszczu spada podczas zaledwie kilku dni w zimie. Z powodu pogłębiania się kryzysu klimatycznego, duża część Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej przygotowuje się na dalszy spadek opadów i susze, które będą dłuższe, gorętsze i częstsze.

Zjednoczone Emiraty Arabskie, zdając sobie sprawę z problemu, od dziesięcioleci przeznaczają ogromne pieniądze na projekty dotyczące kontrolowania pogody i wpływania na opady. Program badawczy ZEA mający na celu zwiększenie opadów deszczu został zapoczątkowany w latach 90-tych XX wieku. Brały w nim udział amerykańskie organizacje i NASA.

W ostatnich latach Emiraty rozwinęły program wpływania na pogodę. Jak podają oficjalne dane, w ciągu pierwszych 6 miesięcy 2020 r. ZEA przeprowadziły 219 operacji zasiewu chmur w całym kraju.

Zasiewanie chmur - jak to działa?

Konkretne techniki „wywoływania” deszczu mogą się różnić, jednak proces zazwyczaj wykorzystuje samoloty wyposażone w specjalne flary. Zawierają one jodek srebra lub inne krystaliczne cząsteczki, jak chociażby suchy lód, które są wystrzeliwane w chmury i powodują kondensację pary wodnej. Mieszanki działają jak zalążek tworzący kryształy lodu w atmosferze. Proces można porównać do „wysiewania” kropel deszczu. Są też inne techniki. Niedawno opracowany sposób polega na wleceniu naładowanym elektrycznie dronem w chmurę. Ładunek powoduje, że maleńkie kropelki wody łączą się i w końcu spadają jako deszcz.

Nie wszyscy naukowcy są przekonani, że podobne działania to dobry sposób na wywoływanie deszczu. Badania są sprzeczne. Niektóre wykazały, że zasiewanie chmur nie ma praktycznie żadnego wpływu na sumę opadów. Inne twierdzą wręcz przeciwnie, że podobne działania mają znaczący wpływ na opady.

Według danych pochodzących ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, zasiewanie chmur doprowadziło do zwiększenia opadów o 15 do 35 procent. Jednak biorąc pod uwagę statystyki opadów w tym kraju, to dane nie brzmią jednak zbyt imponująco.

 

Źródło: IFLScience