Dodano: 09 wrzesień 2016r.

Sonda OSIRIS-REx zbada planetoidę Bennu

NASA wystrzeliła sondę OSIRIS-REx. Jej celem jest pobranie próbek z planetoidy Bennu i powrót na Ziemię. To jedna z najambitniejszych misji NASA ostatnich lat.

 

OSIRIS-REx do planetoidy dotrze w sierpniu 2018 roku, a powrót na Ziemię zaplanowano na 2023 rok. Bennu to obiekt odkryty w 1999 roku. Jej masę szacuje się na około 85 milionów ton, a średnicę na około 500 metrów. Planetoida, według naukowców, ma ponad 4 miliardy lat, czyli pochodzi z czasów, kiedy nasz Układ Słoneczny dopiero się tworzył.

Badacze z NASA mają nadzieję pobrać próbki gruntu Bennu, co pomoże nam zrozumieć proces planetotwórczy. Naukowcy uważają taż, że Bennu kryje w sobie związki organiczne, które mogą odpowiedzieć na bardziej fundamentalne pytania.

NASA chce pobrać co najmniej 60 gramów próbek, ale badacze są przygotowani na ponad 2 kilogramy. Plan zakłada, że OSIRIS-Rex po dotarciu do Bennu przez dwa lata będzie okrążał obiekt i sporządzał dokładną jego mapę. Po tych działaniach sonda zbliży się do Bennu w najdogodniejsze miejsce i wysięgnikiem pobierze próbki. Ze specjalnej dyszy wypuści azot pod dużym ciśnieniem, który rozpyli znajdujący się na planetoidzie pył, po czym drobinki gruntu zostaną wessane na pokład sondy.

Bennu ma orbitę eliptyczną i według obliczeń w latach 2169-2199 ośmiokrotnie przetnie orbitę ziemską. Kolizja z tak dużym obiektem zagrażałaby życiu na Ziemi. Jednak prawdopodobieństwo uderzenia planetoidy w nasz glob wynosi nie więcej niż 0,07 proc.

Sonda ma też za zadania przyglądnąć się obiektowi pod względem tzw. efektu Jarkowskiego. Polski badacz w 1888 zasugerował, że absorpcja i wypromieniowanie ciepła może zmienić trajektorię obiektu. W przypadku Bennu ma to ogromne znaczenie ze względu na przyszłe bliskie przeloty koło Ziemi. Trajektoria planetoidy odchyliła się o ok. 160 km, od kiedy została odkryta.

 

Źródło: NASA. Fot. NASA/Joel Kowsky