Dodano: 20 listopad 2019r.

Niemowlęta sprzed 2100 lat pochowane w „hełmach” z czaszek starszych dzieci

W Ekwadorze archeolodzy natknęli się na niespotykany sposób pochówku. W grobie sprzed 2100 lat znaleźli czaszki dwóch niemowląt, które zostały pochowane w „hełmach” z czaszek innych, starszych dzieci. Taki rytuał pogrzebowy nigdy wcześniej nie został udokumentowany.

Niemowlęta sprzed 2100 lat pochowane w „hełmach” z czaszek starszych dzieci

 

Szczątki dwóch niemowląt znaleziono przy dziewięciu innych pochówkach na wyspie Salango u wybrzeży Ekwadoru, gdzie wcześniej odkryto liczne dowody na istnienie w tym miejscu osady pradawnych kultur, m.in. kultury Valdivia. Na unikatowe miejsce pochówku natknęli się archeolodzy z University of North Carolina (UNC) w Charlotte. Uczeni prowadzili tam badania wykopaliskowe w latach 2014–2016. Ich wyniki ukazały się w czasopiśmie „Latin American Antiquity”.

Zespół naukowców podkreślił, że jest to jedyny znany przypadek, w którym czaszki dzieci były używane jako coś w rodzaju „hełmów” dla zmarłych niemowląt. Naukowcy nie znają obecnie przyczyny śmierci niemowląt ani starszych dzieci, których głowy posłużyła za „hełmy”.

Makabryczny rytuał pogrzebowy

- O ile wiemy, jest to jedyny przykład takiej praktyki na całym świecie - powiedziała Sara Juengst, autorka badań z UNC. - Jednak dodatkowe głowy w pochówkach nie są wcale takie rzadkie w prekolumbijskiej Ameryce Południowej. Wkładano je do grobów jako trofea zabitych wrogów lub jako czynnik zapewniający powiązanie z przodkami - dodała.

W odkrytych dwóch kopcach grobowych datowanych na ok. 100 r. p.n.e., znaleziono również kamienne figurki, muszelki i inne artefakty.

Podczas badań naukowcy stwierdzili, że „hełmy” zostały ciasno nałożone na głowy niemowląt. Zauważyli też, że czaszki starszych dzieci wciąż miały na sobie ciało, kiedy zamieniano je w „hełmy”. Twarz jednego z niemowląt wyglądała przez sklepienie czaszki. Co ciekawe, między głową niemowlęcia, a czaszką starszego dziecka, uczeni znaleźli muszelkę oraz kość paliczka dziecka, z którego głowy zrobiono „hełm”. Czaszki, które posłużyła z makabryczne nakrycia głowy, noszą ślady obrażeń.

Archeolodzy nie są pewni, dlaczego „hełmy” wykonane z czaszek starszych dzieci zostały umieszczone na głowach niemowląt. W publikacji napisali, że „mogła to być próba zapewnienia ochrony dla dusz niemowlaków w życiu pozagrobowym. W pobliżu ich szczątków znaleziono kamienne figurki przodków, co dodaje wiarygodności tej tezie.

Jedno z niemowląt, którego wiek badacze oszacowali na 6 do 9 miesięcy w chwili śmierci, zostało pochowane w czaszce innego dziecka, w wieku od 2 do 12 lat, umieszczonej na głowie niemowlaka, jak hełm. Drugie szczątki należą do nieco starszego malucha. W chwili śmierci miał około 18 miesięcy. Szczątki te „nosiły” czaszkę dziecka w wieku od 4 do 12 lat.

Relacje między niemowlętami a starszymi dziećmi, których głowy posłużyły za „hełmy”, są obecnie nieznane. Uczeni nie wiedzą, czy dzieci były spokrewnione, czy może były członkami konkurencyjnej grupy? Być może uda się to wyjaśnić po przeprowadzaniu analiz DNA.

Ofiary dla uspokojenia wulkanu?

Przyczyna śmierci osób pochowanych w kopcach również pozostaje tajemnicą. Uczeni spekulują, że dzieci zmarły z powodu niedożywienia lub choroby. Z innych badań wiadomo, że w czasie śmierci dzieci, miała miejsce potężna erupcja wulkanu. Popioły wyrzucane przez wulkan mogły znacznie wpłynąć na produkcję żywności. Być może te makabryczne „hełmy” były częścią jakiegoś rytuału w odpowiedzi na eksplozję wulkanu. Ale by to ustalić potrzeba dalszych badań.

Datowanie wskazujące 100 rok p.n.e. oraz miejsce znaleziska sugeruje, że kurhany zostały zbudowane przez członków kultury Guangala, która kwitła na południowo-zachodnim wybrzeżu Ekwadoru w tym okresie. Jednak niewiele wiadomo na temat znaczenia tego dziwnego rytuału przedpogrzebowego. Nic podobnego nie zostało wcześniej odkryte.

 

Źródło: Live Science, fot. Sara Juengst/ University of North Carolina, Charlotte