Dodano: 04 grudzień 2019r.

NASA znalazła szczątki indyjskiego lądownika na Księżycu. Pomógł astronom-amator

Od momentu nieudanej próby lądowania z początku wrześniu astronomowie szukali na Księżycu pozostałości po lądowniku Vikram z indyjskiej misji Chandrayaan-2. Udało się to dzięki pomocy informatyka i astronoma-amatora z Indii, który wskazał miejsce, gdzie znajdują się szczątki maszyny.

NASA znalazła szczątki indyjskiego lądownika na Księżycu. Pomógł astronom-amator

 

Po rozbiciu się podczas próby lądowania we wrześniu, lokalizacja szczątków indyjskiego lądownika Vikram nie była wcale taka oczywista. NASA zachęcała astronomów-amatorów do pomocy w poszukiwaniach. W tym celu opublikowała zdjęcia planowanego miejsca lądowania wykonane przez orbitującą wokół Księżyca sondę Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO). Zdjęcia zostały zrobione po nieudanej próbie lądowania, ale dla porównania NASA pokazała także fotografie sprzed zdarzenia.

Szczątki lądownika Vikram znalazł amator

Do przedstawicieli NASA zgłosił się entuzjasta astronomii z Indii, który wskazał prawidłową lokalizację. To Shanmug „Shan” Subramanian, 33-letni specjalista IT. Przyznał on, że niezdolność NASA do samodzielnego znalezienia szczątków lądownika wzbudziła jego zainteresowanie. „Miałem porównanie tych dwóch zdjęć na dwóch moich laptopach... z jednej strony był stary obraz, a z drugiej strony nowy obraz wydany przez NASA. Było to dość trudne, ale poświęciłem trochę czasu na to” - napisał na Twitterze.

Przez kolejne dwa miesiące specjaliści z NASA sprawdzali wskazaną lokalizację. „NASA musi być w 100 proc. pewna, zanim będzie mogła coś ogłosić i to jest powód, dla którego czekali z potwierdzeniem. Ja zrobiłbym to samo” - usprawiedliwiał opieszałość amerykańskich ekspertów Subramanian.

Po poprawnej weryfikacji NASA opublikowała zdjęcia z zaznaczoną lokalizacją pozostałości po lądowniku. Pierwszy zestaw zdjęć opublikowany przez NASA był słabo oświetlony, więc miejsce twardego lądowania i same resztki sprzętu nie były łatwe do zidentyfikowania. Na fotografiach wykonanych w październiku i listopadzie jest już znacznie wyraźniejsze.

Szczątki lądownika Vikram na Księżycu

Lądownik Vikram miał wylądować w pobliżu bieguna południowego Księżyca. Procedura lądowania przebiegała prawidłowo do wysokości około dwóch kilometrów. Na kilka minut przed planowanym lądowaniem Organizacja Badań Kosmicznych (Indian Space Research Organisation – ISRO) straciła kontakt ze swoim lądownikiem.

Pierwsze szczątki lądownika znaleziono około 750 metrów na północny zachód od miejsca katastrofy. Zespół z NASA zidentyfikował dalszych około 20 pozostałości maszyny w kilku różnych miejscach.

Indyjska misja Chandrayaan-2

Lądownik Vikram poleciał na Księżyc 22 lipca razem z misją Chandrayaan-2. Misja składała się z trzech odrębnych części: orbitera, lądownika Vikram i łazika Pragyan.

Chandrayaan-2 to druga misja księżycowa Indii. Pierwsza – Chandrayaan-1 rozpoczęła się w 2008 roku i trwała blisko rok. Była ważnym bodźcem dla indyjskiego programu kosmicznego i składała się z orbitera i impaktora. Przeprowadziła najbardziej szczegółowe dotąd poszukiwania lodu wodnego na Księżycu. Wykonała też mapy topograficzne powierzchni Srebrnego Globu.

Celem łazika Pragyan miało być poszukiwanie wody i innych minerałów. Miał także wykonać pomiary trzęsień skorupy występujących na Księżycu. Sonda, która znajduje się obecnie na bezpiecznej orbicie będzie kontynuować swoją misję. Ma funkcjonować około roku i przez ten czas wykona dalsze mapy naszego naturalnego satelity.

Gdyby lądowanie zakończyło się powodzeniem, Indie stałyby się pierwszym krajem lądującym na południowym biegunie księżycowym i czwartym krajem, który wylądował na Księżycu, po Stanach Zjednoczonych, Związku Radzieckim/Rosji i Chinach.

 

Źródło i fot. NASA