Dodano: 20 listopad 2020r.

Koniec Obserwatorium Arecibo. Radioteleskop uległ poważnym uszkodzeniom

Jeden z najbardziej znanych teleskopów astronomicznych na świecie - radioteleskop Arecibo w Portoryko – zostanie zdemontowany. Inżynierowie nie mogą znaleźć bezpiecznego sposobu na naprawę uszkodzeń, które powstały po zerwaniu kabli podtrzymujących platformę nad czaszą teleskopu.

Koniec Obserwatorium Arecibo. Radioteleskop uległ poważnym uszkodzeniom

 

To koniec jednego z najbardziej znanych i wydajnych naukowo teleskopów w historii astronomii. Teleskop Arecibo, który został zbudowany w 1963 roku, przez dziesięciolecia był największym radioteleskopem na świecie. Na stałe zapisał się w historii astronomii. To z tego miejsca uczeni wysłali w kosmos wiadomość radiową w 1974 roku, na wypadek gdyby jakaś pozaziemska cywilizacja mogła ją odebrać. W Arecibo odkryto też pierwszą planetę pozasłoneczną w 1992 roku.

Obserwatorium Arecibo

Radioteleskop w pobliżu miejscowości Arecibo w północno-zachodniej części Portoryko przez długie lata był największym tego typu obserwatorium na świecie. Jego czasza ma średnicę 305 metrów. Do 2016 roku był największym radioteleskopem o pojedynczej czaszy. Obecnie miano największego przypadło chińskiemu radioteleskopowi FAST, którego czasza ma średnicę 500 metrów.

W 2017 roku huragan Maria, który spowodował poważne uszkodzenia na całej wyspie, zniszczył też radioteleskop. Już wtedy mówiło się, że National Science Foundation (NSF) – amerykańska rządowa agencja, która w większości finansuje działanie radioteleskopu, z chęcią pozbyłoby się konieczności finansowania radioteleskopu, który rocznie kosztuje ją 8,3 mln dolarów (NASA dokłada kolejne 3,6 mln dolarów, dane na 2017 r.). Dla NFS większą wartość mają inne obiekty, które agencja obsługuje, m.in. Daniel K. Inouye Solar Telescope na Hawajach czy Large Synoptic Survey Telescope w Chile.

Zniszczenia

Uszkodzenia, do których doszło w sierpniu i w listopadzie związane są z kablami utrzymującymi 900-tonową platformę z instrumentami naukowymi, która wisi nad czaszą teleskopu. W sierpniu jeden z kabli wysunął się z gniazda i spadając roztrzaskał panele na krawędzi czaszy. Początkiem listopada doszło do podobnego zdarzenia. Inny kabel pękł na pół, a jego upadek zniszczył panele w centralnej części anteny.

Zniszczenia poczynione przez pierwszy z oderwanych kabli były jeszcze stosunkowo małe. Drugi kabel poczynił znacznie poważniejsze szkody. Z powietrza widać ubytki w panelach czaszy i prześwitującą przez nie roślinność.

Inżynierowie wskazują, że istnienie spore ryzyko, że zawiedzie więcej kabli i cała platforma uderzy o czaszę, co, jak twierdzą, może się zdarzyć w każdym momencie. NSF pracuje obecnie nad planami bezpiecznego obniżenia platformy w kontrolowany sposób, co może potrwać kilka tygodni. Istnieje ryzyko, że to za długo i że platforma może w międzyczasie ulec niekontrolowanej awarii. - Nawet próby stabilizacji lub testowania kabli mogą przyspieszyć katastrofę - powiedział Ralph Gaume z NSF.

Dlatego NSF zdecydowało się na trwałe zamknięcie radioteleskopu Arecibo. - Ta decyzja nie jest łatwa, ale bezpieczeństwo jest priorytetem numer jeden - powiedział Sean Jones z NSF.

Koniec obserwatorium

Zamknięcie obserwatorium jest szokiem dla szerszej społeczności astronomicznej. Kampania w mediach społecznościowych z hashtagiem #WhatAreciboMeansToMe rozpoczęła się niemal natychmiast po ogłoszeniu decyzji, a astronomowie, inżynierowie i inni naukowcy - głównie z Portoryko – dzielą się historiami o tym, jak obserwatorium ukształtowało ich kariery. - Utrata Obserwatorium Arecibo byłaby wielką stratą dla nauki, obrony planetarnej i dla Portoryko – mówił jeszcze przed ogłoszeniem decyzji o zamknięciu Desireé Cotto-Figueroa, astronom z Uniwersytetu Portoryko w Humacao.

Urzędnicy NSF twierdzą, że awarie kabli były niespodzianką. Po sierpniowym zdarzeniu, zespoły inżynierów zauważyły, że coś złego dzieje się z drugim kablem, ale nie uznały tego za poważny problem, ponieważ ciężar, który dźwigał, mieścił się w granicach jego możliwości projektowych.

Kable te instalowano jeszcze w latach 60. Na przestrzeni lat inżynierowie w różnych przeglądach bezpieczeństwa podkreślali potrzebę konserwacji starzejących się kabli. Jednak do niej nie doszło.

Ostatnie poważne problemy z kablami w obserwatorium miały miejsce w styczniu 2014 r., kiedy trzęsienie ziemi o sile 6,4 stopnia spowodowało uszkodzenie innego z głównych kabli podtrzymujących konstrukcją nad czaszą. Ta usterka została naprawiona. Starzejąca się struktura miała w ostatnich latach inne problemy, jak wspomniany już huragan Maria czy seria mniejszych trzęsień ziemi w styczniu tego roku.

Decyzja o zamknięciu obserwatorium wiąże się z zamknięciem wielu projektów. Część z nich będzie można przenieść do innych obiektów, ale nie wszystkie. Niektóre badania było możliwe tylko w Arecibo, które posiada unikalny zestaw instrumentów naukowych. Nie ma jeszcze szacunków dotyczących kosztów wycofania teleskopu z eksploatacji.

Ikona

Obserwatorium Arecibo zostało oddane do użytku w 1963 roku. Od tamtego czasu radioteleskop był kilkukrotnie remontowany i usprawniany. Po pracach stał się obiektem wielofunkcyjnym. Mógł działać jako pasywny radioteleskop, ale również jako radar.

Dzięki niemu dokonano wielu istotnych odkryć naukowych. W 1968 uzyskano tam pierwszy dowód istnienia gwiazd neutronowych. W 1974 roku Russel Hulse i Josep Tylor również w Obserwatorium Arecibo odkryli pierwszy podwójny układ pulsarów i przy jego pomocy potwierdzili poprawność teorii względności, za co później zostali uhonorowani Nagrodą Nobla. Z tym radioteleskopem związany jest także polski wątek. 1990 roku Aleksander Wolszczan wraz z Dale Frailem odkryli za pomocą tego radioteleskopu pierwsze planety pozasłoneczne (publikacje na ten temat ukazały się w latach 1992-1994).

Za pomocą radioteleskopu dokonano również pionierskich prac w badaniach asteroid zagrażających Ziemi czy obserwowaniu zagadkowych wybuchów zwanych szybkimi błyskami radiowymi.

Arecibo zapisało się też w kulturze masowej. To tam dzieje się akcja jednego z filmów o Jamesie Bondzie „Golden Eye”. Obserwatorium jest też pokazane w filmie „Kontakt”, który został oparty na powieści znakomitego astronoma Carla Sagana.

 

Źródło: Nature, fot. Arecibo Observatory