Superantybiotyk na superbakterie. Lek tysiące razy skuteczniejszy od poprzedników

Wankomycyna to antybiotyk, który został wprowadzony do użytku jeszcze w 1958 roku. Po latach bakterie zdołały się uodpornić także i na ten środek. Jednak po modyfikacjach lek zyskał nowe moce i to dosłownie. Nowa wersja wankomycyny jest 25 tys. razy skuteczniejsza od swojego pierwowzoru.

Wankomycyna to antybiotyk tzw. ostatniej szansy. Podawany jest w momencie, gdy inne leki zawiodły. Bakterie jednak i na ten środek znalazły sposób. Z pomocą przyszli amerykańscy badacze. Stary antybiotyk zmodyfikowany przez naukowców z Scripps Research Institute niesie nową nadzieję w walce z superbakteriami odpornymi na większość znanych nam antybiotyków.

Uczeni z USA poprzez modyfikacje pokonali odporność, jaką przez te prawie 60 lat wytworzyły bakterie. Nowa wersja wankomycyny działa trójtorowo i jest około 25 tysięcy razy mocniejsza od swojego pierwowzoru. Dowiodły tego testy przeprowadzone na enterokokach, które uodporniły się na działanie poprzednich wersji antybiotyku. Bakterie z tej grupy są na liście 12 najgroźniejszych drobnoustrojów, którą opublikowała WHO.

Nowa wersja antybiotyku działa jak trzy leki w jednym. Badacze są zdania, że bakteriom bardzo trudno będzie znaleźć trzy sposoby na pokonanie mechanizmów działania nowej wankomycyny. Dlatego lek ten może okazać się bardziej wytrzymały na uodparnianie się bakterii od obecnych środków.

Wankomycyna 3.0 może okazać się potężną bronią przeciwko bakteriom odpornym na działanie leków i pomóc badaczom opracować bardziej trwałe antybiotyki. Badacze pod kierunkiem Dale’a Bogera ze Scripps Research Institute umieścili w jednym antybiotyku trzy rodzaje broni przeciwko drobnoustrojom. – Drobnoustroje po prostu nie mogą jednocześnie pracować nad trzema niezależnymi mechanizmami działania. Nawet jeśli znajdą rozwiązanie na jeden, to będą nadal zabijane przez pozostałe dwa – wyjaśnił Boger.

Leki często były znajdywane przypadkowo, metodą prób i błędów. Jednak wankomycyna 3.0. pokazuje siłę projektowania nowych antybiotyków, tak by uderzyć w najsłabszy punkt mikrobów. Boger przyznał, że nowa wersja starego antybiotyku nie jest jeszcze gotowa, by testować ją na ludziach. Zespół naukowców z kalifornijskiego instytutu przyznał, że obecnie trwają przygotowania do prób na zwierzętach.

O zagrożeniu superbakteriami mówił już 1945 odkrywca penicyliny Alexander Fleming podczas odbierania nagrody Nobla za wyizolowanie czynnego składnika penicyliny, która do tej pory jest składnikiem najczęściej stosowanych antybiotyków. – Istnieje niebezpieczeństwo, że nieświadomy człowiek może w prosty sposób, poprzez branie za dużych dawek, uczynić bakterie odpornymi na antybiotyk – mówił. I miał rację, ale stało się to problemem dopiero w ostatnich latach.

Według szacunków ONZ, odporne na leki bakterie zabijają rocznie około 700 tysięcy osób na całym świecie. Niezależni naukowcy uważają, że dane te są niedoszacowane. Ofiary odporności bakterii na antybiotyki można mierzyć wyłącznie w bogatych społeczeństwach, bo tyko tam takie przypadki są monitorowane. Światowa Organizacja Zdrowia, by walczyć z problemem, opublikowała listę odpornych na leki bakterii, które są największym zagrożeniem dla człowieka i na które trzeba najpilniej znaleźć leki.

Bakterie odporne na większość antybiotyków są coraz częściej przyczyną zgonów. Niektóre raporty mówią, że do 2050 roku umierać będzie z tego powodu 10 milionów osób rocznie. Superbakterie wywołają więcej zgonów niż nowotwory. W walkę z lekoopornymi bakteriami włączyła się nawet Organizacja Narodów Zjednoczonych. W ubiegłym roku 193 członków ONZ podpisało deklarację walki z superbakteriami, w której określono je „największym zagrożeniem współczesnej medycyny”.

 

Na zdjęciu enterococcus faecium – bakterie odporne na wankomycynę.

Źródło: Science, fot. CDC/Janice Haney Carr