Liczba zgonów wywołanych nowotworami spadła o 25 proc.

Śmiertelność z powodu nowotworów w USA systematycznie spada – wynika z corocznych badań statystycznych prowadzonych przez American Cancer Society. Obecnie jest ona o 25 proc. mniejsza w porównaniu ze szczytem epidemii raka, który miał miejsce w 1991 roku.

W ostatnich 25 latach umieralność wywołana nowotworami spada średnio o 1,5 proc. rocznie. Obecna śmiertelność z powodu raka jest o ponad dwa miliony zgonów mniejsza niż w 1991 roku. Wśród najczęstszych przyczyn zgonów jest rak płuc, jelita grubego, prostaty i piersi – to niemal połowa wszystkich zgonów wywołanych nowotworami.

Spadek śmiertelności to wynik ogromnych inwestycji poczynionych w badania nad nowymi terapiami stosowanymi podczas choroby. Duże zasługi mają także kampanie informacyjne popularyzujące regularne badania oraz zmianę stylu życia.

– Kontynuacja tego sukcesu będzie wymagała dalszych badań klinicznych nad nowymi terapiami, poprawa wczesnego wykrywania nowotworów oraz nowe kampanie informacyjne popularyzujące zdrowy styl życia – powiedziała Otis W. Brawley z American Cancer Society.

Spadek liczby zgonów nie oznacza, że walka z nowotworami została wygrana. Powyższe dane dotyczą Stanów Zjednoczonych. W mniej zamożnych społeczeństwach sytuacja jest znacznie gorsza. Jednak trend zaobserwowany w USA pokazuje, że dzięki obecnej wiedzy medycznej, można skutecznie walczyć z epidemią.

Badania nad coraz to nowymi terapiami dają nadzieję na uzyskanie jeszcze lepszego wyniku. Bardzo obiecujące są szczególnie te, oparte na komórkach macierzystych, jednak ich szerokie stosowanie wymaga jeszcze co najmniej kilku lat badań.

 

Źródło: cancer.org, dzienniknaukowy.pl