Syberyjski fenomen. Zlokalizowano ponad 7 tysięcy metanowych bąbli

Badacze odkryli ponad 7 tysięcy wybrzuszeń wypełnionych metanem na północnej Syberii. Olbrzymie bąble są odpowiedzialne za pojawiające się od kilku lat w tym rejonie dziwne kratery.

Doniesienia o tajemniczych kraterach na Syberii można usłyszeć już od paru lat. Do tej pory zlokalizowano dziesiątki podobnych dziur w ziemi. Kratery są różnej wielkości, największe mają nawet do 30 metrów średnicy i 60 metrów głębokości. Część z nich wypełniona jest wodę, a niektóre połączyły się tworząc jeziora.

Badacze podejrzewają, że przyczyną powstania tych charakterystycznych dziur są eksplozje metanu. Naukowcy znaleźli na północy Syberii ponad siedem tysięcy swoistych bąbli metanowych w ziemi. Uwięziony tuż pod glebą gaz tworzy wybrzuszenia powierzchni. Ziemia zachowuje się jak galareta. Bąble wypełnione gazem są niezwykle niebezpieczne. W każdej chwili mogą eksplodować.

Metanowe bąble odkryto na Półwyspie Jamajskim oraz na Półwyspie Gydańskim. – Na początku pojawia się bańka. Z czasem pęcherz wybucha uwalniając gaz. W ten sposób powstają gigantyczne leje – powiedział Aleksy Titowski, szef jamajskiego Departamentu Nauki i Innowacji.

Metanowe bąble tworzą się za sprawą ocieplania się klimatu. Wysoka temperatura powoduje topnienie wiecznej zmarzliny. Ta z kolei uwalnia nagromadzony przez tysiące lat metan, który szukając drogi ucieczki tworzy charakterystyczne pęcherze. Gdy styka się z tlenem następuje eksplozja. Widać to po rozrzuconej wokół krawędzi lejów ziemi.

Roztapianie wiecznej zmarzliny stanowi niemałą bolączkę dla klimatologów. Uwalnia ona nagromadzone przez lata pokłady metanu, który jest jednym z najsilniej działających gazów cieplarnianych, co pogarsza i tak już złą sytuację. Szacuje się, że pokłady gazów cieplarnianych uwięzionych w wiecznej zmarzlinie są równe tym, które obecnie znajdują się w atmosferze.

Obecnie na północy Syberii przebywa kilka zespołów badawczych, dlatego niedługo możemy spodziewać się obfitszych informacji na ten temat.

 

Źródło: Siberian Times