Stężenie dwutlenku węgla w atmosferze najwyższe w historii pomiarów

Według Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), stężenie CO2 w atmosferze wzrosło do ​​rekordowego poziomu 403,3 ppm w 2016 roku. Jak twierdzą naukowcy, to najwyższe stężenie w historii pomiarów.

W ubiegłym roku wzrost stężenia CO2 w atmosferze był o 50 proc. wyższy niż średnia w ostatnich 10 latach. Naukowcy twierdzą, że to wynik połączenia ludzkich działań oraz zjawiska pogodowego El Niño. W efekcie stężenie dwutlenku węgla w atmosferze osiągnęło poziom najwyższy w ciągu ostatnich 800 tysięcy lat. Dowodzą tego badania rdzeni lodowych pozyskanych z rejonów polarnych.

Raport WMO opiera się na danych zebranych w 51 krajach. Stacje badawcze rozrzucone na całym świecie mierzą stężenie gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla, metanu i tlenku azotu.

W  2016 roku średnia koncentracja CO2 w atmosferze wyniosła 403,3 ppm (części na milion), podczas gdy rok wcześniej było to 400 ppm.

– Jest to największy wzrost jaki kiedykolwiek widziałam w ciągu 30 lat działania naszej organizacji – powiedziała w rozmowie z BBC News dr Oksana Tarasova, szefowa globalnego programu obserwacji zmian w atmosferze w WMO. – Podczas najsilniejszego El Niño, jakie wystąpiło w okresie pomiarów, czyli na przełomie 1997-1998 roku, odnotowano największy wzrost stężenia CO2 w atmosferze i wynosił 2,7 ppm. Teraz wyniósł 3,3 ppm – dodała.

El Niño to zjawisko polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody strefie równikowej Oceanu Spokojnego. Zjawisko to powoduje osuszenie części rejonów tropikalnych oraz ograniczanie pochłaniania CO2 przez rośliny i drzewa.

Według raportu, tempo wzrostu stężenia CO2 w atmosferze jest 100 razy szybsze niż pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. „Szybki wzrost stężenia CO2 i innych gazów cieplarnianych ma potencjał, aby zainicjować nieprzewidywalne zmiany w systemie klimatycznym, prowadząc do poważnych zakłóceń ekologicznych i ekonomicznych” – czytamy w raporcie.

Zdaniem ekspertów, po raz ostatni Ziemia doświadczała porównywalnego stężenia CO2 około 3-5 milionów lat temu. Temperatura na naszej planecie była wtedy o 2-3 st. Celsjusza cieplejsza niż obecnie, a poziom mórz był wyższy o 10-20 metrów.

Innym problemem ujętym w raporcie jest wzrost stężenia metanu w atmosferze, który jest również większy niż średnia w ciągu ostatnich 10 lat. Profesor Euan Nisbet z Royal Holloway University of London w rozmowie z BBC News przyznał, że obawia się błędnego koła, w którym metan podnosi temperaturę, która z kolei uwalnia więcej metanu z naturalnych źródeł.

– Gwałtowny wzrost metanu od 2007 r., szczególnie w latach 2014, 2015 i 2016 jest inny. Badania wskazują, że nie pochodzi ze spalania paliw kopalnych. Najsilniejszy jest w tropikach i strefach podzwrotnikowych, ale nie rozumiemy, dlaczego stężenie metanu rośnie. To bardzo niepokojące – powiedział Nisbet.

 

 

Źródło: World Meteorological Organization, BBC, fot. CC BY 3.0/ Christian Lederem/ Wikimedia Commons