Rekordowe odkrycie. Odkopano setki skamieniałych jaj pterozaura

Paleontolodzy pracujący w północno-zachodnich Chinach odkopali setki skamieniałych jaj i kości należących do pterozaurów. To Rekordowe odkrycie. Do tej pory znaleziono zaledwie cztery skamieniałe jaja pterozaurów.

Życie pterozaurów – pierwszych latających kręgowców – jest tajemnicą. Ich kości to niezwykle rzadkie okazy. Dopiero w 2004 roku, za sprawą skamielin odkrytych w Chinach i w Argentynie udało się badaczom potwierdzić, że faktycznie składały one jaja. Jednak do niedawna tego typu skamielin było, jak na lekarstwo. Do 2014 roku znaleziono ich zaledwie cztery.

Zespół prowadzony przez Xiaolina Wanga z Instytutu Paleontologii Kręgowców i Paleoantropologii Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie wraz kolegami z Brazylii wykopali potężny blok piaskowca o objętości ponad trzech metrów sześciennych. Znaleźli w nim co najmniej 215 zgniecionych i popękanych, skamieniałych jaj, wymieszanych z kośćmi pterozaurów. Naukowcy uważają, że jaj może być nawet 300. Część z nich może być niewidoczna i znajdować się wewnątrz bloku piaskowca.

Skamieniałości, o których mowa w grudniowym numerze magazynu „Science”, odkryto w Kotlinie Turfańskiej w północno-zachodnich Chinach. Należą do gatunku Hamipterus tianshanensis, który żył około 120 milionów lat temu. Na pierwsze kości w ty miejscu paleontolodzy natrafili w 2006 roku. Mnogość jaj oraz porozrzucane wokół nich kości wskazywały na znalezienie kolonii lęgowej, co po ponad 10 latach zostało potwierdzone.

Dobrze zachowane skamieliny dają naukowcom wskazówki na temat rozwoju i anatomii tych latających gadów. Spektakularne znalezisko daje też pierwszy dowód na to, że zwierzęta te gniazdowały w grupach, podobnie jak wiele innych gatunków dinozaurów.

Naukowcy wykorzystali tomograf komputerowy, by zajrzeć do wnętrza 42 jaj. 16 z nich zawierało resztki zarodków na różnych etapach rozwoju z wykształconymi częściowo czaszkami i kończynami. To pierwsze takie znalezisko w historii. Dalsze badania przyniosły kolejne niespodzianki. Do tej pory panowało przekonanie, że pterozaury mogły latać niemal od razu po wykluciu. Jednak przednie kończyny niezbędne do lotu u młodych osobników były nierozwinięte.

Ilustracja z książki „Animals of the Prehistoric World” z 1916 roku

– Doszliśmy do wniosku, że małe pterozaury, przynajmniej z gatunku Hamipterus tianshanensis, mogły chodzić po ziemi, a nie latać po niebie – wyjaśnił Wang. Wskazują na to dobrze rozwinięte tylne kończyny małych gadów. Wskazuje to też na fakt, że dorosłe osobniki opiekowały się gniazdem. U małych pterozaurów nie zaobserwowano także zębów, choć dorosłe je posiadały. Sugeruje to, że wykształcały się już po wylęgu.

Po rozmieszczeniu jaj w sposób nieuporządkowany oraz z uwagi na fakt, że były wymieszane z kośćmi dorosłych osobników, badacze doszli do wniosku, że znalezione gniazdo nie znajduje się w pierwotnym położeniu. Musiało w jakiś sposób zostać gwałtownie przemieszczone. Naukowcy sugerują jakiś kataklizm, być może tajfun, który skłonił część osobników do opuszczenia gniazda, ale niektóre w nim pozostały.

– Od dawna podejrzewaliśmy, że trafiliśmy na gniazdo. Teraz udało się to potwierdzić – powiedział Mark Witton, zajmujący się gadami na Uniwersytecie Portsmouth w Wielkiej Brytanii. – Znalezione skamieliny maja potencjał, by być najlepiej poznanymi pterozaurami – dodał.

 

Źródło: Science, Nature, fot. Museu Nacional/UFRJ