Na Pacyfiku zlokalizowano nową plamę śmieci. Jest trzykrotnie większa od Polski

Na Oceanie Spokojnym odkryto kolejną plamę śmieci, która ma powierzchnię prawie miliona kilometrów kwadratowych. Skupisko śmieci jest ponad trzykrotnie większe od terytorium Polski i znajduje się między wybrzeżem Chile a Wyspą Wielkanocną.

Od początków lat 50., kiedy ruszyła na masową skalę produkcja tworzyw sztucznych, ludzkość wytworzyła 8,3 mld ton plastiku. Większość z tych materiałów wylądowało w śmietniku, ale spora część trafiła do oceanów. Obecne szacunki mówią o 170 milionach ton. Odkryta w 1997 roku Wielka Pacyficzna Plama Śmieci waży około 3,5 mln ton. Podobne morskie „wysypiska śmieci” utworzyły się na wszystkich oceanach. Teraz badacze natrafili na kolejne.

Obecnie szacuje się, że w oceanach znajduje się 5,25 bilionów kawałków plastiku. Część tej masy unosi się na powierzchniach oceanów tworząc wielkie skupiska śmieci. Nie jest to zwarta masa. Te morskie „wysypiska” przypominają raczej zawiesinę. Tworzą je głównie tworzywa sztuczne, z czego znaczna większość to materiał fotodegradowalny, który nie rozkłada się w całości. Pozostają po nim malutkie cząsteczki. Są to pozostałości większych, plastikowych przedmiotów, które zostały rozdarte na kawałeczki pod wpływem słońca, fal i innych czynników. Wiatr i prądy morskie gromadzą plastikowe śmieci i w rezultacie tworzą się z nich ogromne wyspy.

Nowa plama śmieci została odkryta przez Charlesa Moore’a. To ten sam człowiek, który potwierdził w 1997 roku istnienie Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci. Wraz z wolontariuszami z Algalita Research Foundation przez sześć miesięcy pływali po Pacyfiku dokumentując nową plamę. Badanie jeszcze trwają, ale Moore szacuje, że nowa plama ma około miliona kilometrów kwadratowych.

– Odkryliśmy ogromne ilości plastiku – przyznał Moore w rozmowie z Research Gate. Wstępna analiza pokazała, że większość tworzyw sztucznych znalezionych w nowo odkrytej plamie śmieci jest wielkości ziarnka ryżu. Oszacowano, że znajduje się tam około miliona plastikowych cząstek na kilometr kwadratowy. Znajdują się tam również większe kawałki tworzyw sztucznych – butelki plastikowe, pozostałości po sieciach rybackich, nakrętki itp. Moore na podstawie większych kawałków znalezionych w „morskim wysypisku” stwierdził, że większość tych odpadów pochodzi z przedsiębiorstw komercyjnych, takich jak przemysł rybny.

Plastikowe śmieci zagrażają morskim ekosystemom. Delfiny zaplątują się w stare sieci rybackie. Kawałki plastiku zalegają w przewodach pokarmowych niektórych zwierząt. Żółwie morskie mylą plastikowe torby z meduzami, które są ich przysmakiem. Zdarzały się przypadki, że z powodu połknięcia plastikowych toreb padały walenie. Szacuje się, że z tego powodu śmierć ponosi ponad milion ptaków oraz 100 000 ssaków rocznie.

 

 

Źródło: Research Gate, fot. Pixnio