Dlaczego wymarły dinozaury? Badacze mają nową koncepcję

Dinozaury wymarły blisko 65 milionów lat temu. Co było tego przyczyną? Teorii jest wiele, ale największą popularnością cieszy się ta, mówiąca o uderzeniu dużego bolidu w powierzchnię Ziemi. Teraz pojawiła się kolejna.

Nowa koncepcja zagłady dinozaurów oparta jest na analizie przyrostu masy na zębach tych stworzeń. Przebadano ząb zarodka hipakrozaura – kaczodziobego zwierzęcia, którego długość sięgała dziewięciu metrów. Na podstawie dziennego przyrostu zęba naukowcy ustalili, że młody hipakrozaur mógł wykluć się dopiero po pół roku od złożenia jaja. Wniosek? Dinozaury wyginęły, bo nie potrafiły wystarczająco szybko się rozmnażać.

Jajo jest łatwym łupem dla drapieżników. U gatunków, których jaja były większe, okres inkubacji był odpowiednio dłuższy. Do tego młody osobnik także nie był wstanie zadbać o swoje bezpieczeństwo. W czasie, gdy ten dojrzewał i uzyskiwał odpowiednią masę, inne gatunki były już w pełni samodzielne. To stawiało dinozaury w tyle za innymi gatunkami.

– Dinozaury marnowały energię. Były duże i stałocieplne. Nawet ich najmniejsze gatunki potrzebowały co najmniej roku, by dojrzeć – powiedział profesor Gregory Erickson z uniwersytetu na Florydzie.

Do teorii o uderzeniu w Ziemię dużego obiektu oraz o zmianach klimatycznych, które przyczyniły się do wymierania dinozaurów należy dopisać kolejną, która nie wyklucza pozostałych. Ptaki i ssaki, które rozmnażają się szybciej, potrafiły się także szybciej dostosować do zmian klimatycznych, które mogły być spowodowane np. uderzeniem asteroidy. Ich populacja był w stanie też szybciej się odbudować po kataklizmie.

 

Źródło: New York Times, dzienniknaukowy.pl