Studenci z Politechniki Warszawskiej stworzyli automat… z kebabem

Warszawscy studenci stworzyli dość nietypową maszynę vendingową. W jednym z budynków stołecznej politechniki stanął automat Kebs&GO!, w którym można kupić gorącego kebaba. To prawdopodobnie pierwsza taka maszyna na świecie.

Prace nad automatem z kebabami trwały podobno dwa lata i finansowane były ze środków własnych. Studentów do działania popchnął głód. Wieczorem na uczelni bufet już zamknięty, a żywność zamawiana telefonicznie docierała już zimna. Stąd wziął się pomysł maszyny z kebabami.

– Spodziewaliśmy się zainteresowania, ale to przerosło nasze oczekiwania. Ciągle ktoś kupuje. My też się na tym uczymy, pytamy o opinie, sugestie, co poprawić. Zależy nam, żeby produkt był dobry – powiedział jeden z autorów projektu w rozmowie z Metrowarszawa.pl.

Kebab jest przygotowywany w restauracji. W maszynie jest przechowywany w niskich temperaturach. Dopiero w momencie zakupu, opracowany na potrzeby automatu Kebs&GO! system grzania przygotowuje potrawę, by ciepła trafiła w ręce głodnego studenta.

Potrawa obecnie jest dostępna w kilku konfiguracjach. Można wybrać rodzaj mięsa – wołowe lub drobiowe, oraz sosy – obecnie dostępny jest łagodny oraz mieszany z ostrym. Kebab podawany jest w picie wraz z surówkami. Kosztuje jedynie 10 złotych.

Twórcy pracują nad udoskonaleniem maszyny. Niebawem ma pojawić się także wersja wegańska. Maszyna spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Jak twierdzą autorzy projektu, pojawiają się oferty z innych uczelni. Dzwonią także firmy zainteresowane kupnem maszyny.

Ale żeby uruchomić produkcje potrzebny jest zastrzyk finansowy. Patrząc po zainteresowaniu znajdą się klienci, którzy będą skłonni kupić tego typu maszynę. Twórcy już ponoć prowadzą negocjacje w sprawie finansowania produkcji.

 

 

Źródło: metrowarszawa.gazeta.pl, fot. LibbyandMarcelcom/ Pixabay