Izrael buduje najwyższą wieżę solarną na świecie

Na pustyni Negew rośnie 250 metrowa wieża solarna. Dookoła niej zostanie zainstalowanych 50 tysięcy heliostatów. Dzięki budowanej właśnie elektrowni Izrael pokryje zapotrzebowanie energetyczne około pięciu proc. mieszkańców.

W Izraelu, gdzie słońca nie brakuje, tylko niewielka ilość energii jest pozyskiwana z farm słonecznych. W porównaniu z niektórymi krajami, gdzie występują znacznie gorsze warunki atmosferyczne, Izrael wypada blado. Raczkujący przemysł energii słonecznej próbuje to zmienić projektem na dużą skalę. Powstaje tam właśnie najwyższa wieża solarna na świecie.

Izraelscy inżynierowie chcą do 2020 roku pokrywać 10 proc. całego zapotrzebowania energetycznego kraju z energii słonecznej. Obecnie wynosi to około 2,5 proc. Projekt na pustyni Negew pokryje potrzeby energetyczne około pięciu proc. mieszkańców kraju. Został podzielony na trzy działki, na których będą zamontowane trzy różne technologie pozyskiwanie energii słonecznej. Czwarta także będzie zagospodarowana, ale w przyszłości. W centrum stanie 250 metrowa wieża.

To największy projekt związany z energią odnawialną Izraela. Start elektrowni przewidziano na 2018 rok. Projekt Aszalim wziął swoją nazwę od miejscowości leżącej w środkowej części pustyni Negew. Według planu, dookoła wieży stanie 50 tysięcy luster – tzw. heliostatów. Będą produkowały około 310 megawatów energii.

Budowana w Izraelu elektrownia słoneczna wcale nie będzie największą na świecie. Daleko jej do budowli znajdującej się w Kalifornii, gdzie zainstalowanych jest 170 tysięcy heliostatów.

 

Źródło: The Independent, dzienniknaukowy.pl