Bill Gates zamierza wybudować własne, inteligentne miasto

Były szef Microsoftu Bill Gates wykupił w Arizonie ogromny kawał ziemi, pod swoją najnowszą inwestycję – inteligentne miasto. Miasto ma nazywać się Belmont i być modelowym przykładem zastosowania najnowocześniejszych technologii.

Na ponad 100 kilometrach kwadratowych, około 45 minut drogi na zachód od centrum Phoenix, w pobliżu budowanej autostrady prowadzącej do Los Angeles, ma powstać Belmont – inteligentne miasto Billa Gatesa. Jedna z firm miliardera przeznaczyła już na inwestycję około 80 milionów dolarów.

Lokalizacja smart city nie jest przypadkowa. Stosunkowo blisko jest do Los Angeles, a w dodatku wkrótce ma powstać nowa autostrada łącząca „miasto aniołów” z Phoenix. Bliskość szlaku komunikacyjnego ma ułatwić rozwój Belmont. Może również przyciągnąć inwestorów, choć samo nazwisko Gatesa powinno swoje zrobić.

Miasto ma różnić się od innych miast zastosowaniem najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych. Mają tam powstać inteligentne budynki czy szybkie systemy komunikacji zbiorowej. Zastosowanie zajdą także systemy autonomicznego transportu, zarówno dla pojazdów prywatnych, jak i centrów logistycznych. Wszystko to napędzane energią z odnawialnych źródeł.

Jednak obecnie działki kupione przez Billa Gatesa porasta roślinność. Nie dzieje się tam nic i nie podano terminu rozpoczęcia jakichkolwiek prac. W planach jest budowa biurowców, szkół, powierzchni handlowych oraz 80 tysięcy mieszkań. Mają też być duże tereny z przeznaczeniem na parki i rozrywkę.

Gates znany jest z innowacyjnych projektów. Choć naszpikowane technologią miasta przyszłości buduje się już w Chinach czy w Korei Południowej, to projekt byłego szefa Microsoftu różni się tym, że finansowany jest całkowicie przez niego. Być może zapoczątkuje to trend wśród krezusów na budowę własnych miast.

 

 

Źródło: Futurism, fot. OnInnovation/Flickr