Sztorm na Bałtyku odsłonił zapomniane fortyfikacje

Ostatni potężny sztorm na Morzu Bałtyckim odsłonił tajemnice historii. Po ataku żywiołu naszym oczom ukazały się zapomniane od dziesięcioleci umocnienia wybudowane tu jeszcze w czasach zimnej wojny.

Potężny sztorm w ostatnich dniach zdemolował półwysep helski. Bałtyk przy okazji odsłonił przykryte przez piasek od dziesięcioleci umocnienia, które odkrył zapalony biegacz – Pan Grzegorz Elmiś.

Na dzikiej plaży niedaleko miasta Hel oczom Pana Grzegorza ukazały się odsłonięte przez morze pozostałości po fortyfikacjach. Wśród nich mały, żelbetonowy bunkier, który w czasach swojej świetności był niemal całkowicie zakopany w wydmie. Wejść do niego można było przez wąski, podziemny tunel, który również odsłoniło morze.

W czasach zimnej wojny władze PRL naszpikowały półwysep helski bateriami artylerii i kilometrami umocnień, które miały chronić Polskę przed siłami imperialistycznego Zachodu. Niektóre z fortyfikacji zachowały się jeszcze sprzed II wojny światowej. Rejon Umocniony Hel był rozbudowywany już od 1920 roku.

Pozostałości po Układzie Warszawskim, m.in. kopuła mini-bunkra, zostały przetransportowane do Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu.

 

Więcej zdjęć na profilu Pana Grzegorza.

 

Źródło: Grzegorz Elmiś, Radio Gdańsk