Polskie firmy łączą siły i wchodzą w górnictwo kosmiczne

Polskie firmy z sektora kosmicznego połączyły siły i powołały do życia konsorcjum EX-PL, które ma realizować projekty z zakresu górnictwa kosmicznego.

W skład nowo powstałego konsorcjum EX-PL weszły firmy: ABM Space, Cilium Engineering, Creotech Instruments S.A. i Sybilla Technologies. To przedsiębiorstwa wyspecjalizowane w robotyce kosmicznej, obserwacjach planetoid i integracji systemów kosmicznych. Konsorcjum ma współpracować też z Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów (PIAP) czy z zespołem z Politechniki Wrocławskiej stojącym za projektem kosmicznej wiertarki – DREAM. O projekcie DREAM piszemy więcej w tekście: Kosmiczna wiertarka poleciała w kosmos.

A jest o co się bić. ISBNews powołując się na ranking Asterank.com podaje, że w przestrzeni kosmicznej Układu Słonecznego krąży ponad 500 planetoid, z których każda jest warta ponad 100 bilionów dolarów. Dla porównania PKB USA w 2016 roku nie przekroczyło 19 bilionów.

Początkiem kosmicznego górnictwa miała być misja NASA – Asteroid Redirect Mission (ARM), która zakładała przyciągnięcie niewielkiej planetoidy na orbitę Księżyca. To jedna z ambitniejszych misji NASA w ostatnich latach, jednak prezydent USA Donald Trump nie znalazł na nią funduszy w budżecie NASA na 2018 rok. Ale to nie znaczy, że program ARM został całkowicie skasowany. Być może NASA jeszcze do niego wróci.

W przestrzeni kosmicznej można znaleźć bogate złoża rzadkich na Ziemi minerałów. Chodzi przede wszystkim o występujący na naszej planecie w śladowych ilościach izotop helu Hel-3, który może stać się wydajnym paliwem dla przyszłych misji kosmicznych, ale też wydajnym źródłem energii. Z kosmosu można czerpać surowce takie jak: platynę i wolfram, iryd, osm, pallad, ren, rod, czy ruten. W przypadku ewentualnych misji kolonizacyjnych ważnym elementem może być też znajdująca się w przestrzeni kosmicznej woda.

Według powyższych przesłanek wydaje się, że kwestia kosmicznego górnictwa to wyłącznie kwestia czasu. Podobnego zdania jest Grzegorz Brona, szef Creotech Instruments. – Perspektywa pierwszych misji wydobywczych to 20-40 lat. W tym czasie musi powstać szereg technologii i rozwiązań, które takie misje umożliwią. Konsorcjum ma zamiar pracować właśnie nad takimi rozwiązaniami. Pierwszy, bardzo istotny projekt, jest obecnie na etapie dopracowywania szczegółów i zostanie wkrótce ogłoszony przez konsorcjum – powiedział Brona w rozmowie z ISBNews.

– Polskie firmy ustawiły się w bardzo dogodnej pozycji w wyścigu po przyszłe zasoby, mające strategiczne znaczenie dla naszego kraju. Zajęliśmy świetną niszę w kosmicznej branży, która nie jest jeszcze wypełniona przez międzynarodowych gigantów. Trzeba teraz zbudować odpowiedni kapitał po stronie polskiej, abyśmy zachowali tę przewagę – powiedział z kolei założyciel i wiceprezes ABM Space Mateusz Józefowicz.

 

Źródło: ISBNews, abmspace.com