Zbliża się maksimum roju Perseidów

W nocy z soboty na niedzielę, jeden z najbardziej regularnych oraz najbardziej widowiskowych rojów meteorytów osiągnie swoje maksimum. Perseidy, bo o nich mowa, są jednym z najintensywniejszych rojów i w weekendową noc na niebie będzie można zobaczyć nawet do 120 „spadających gwiazd” na godzinę.

Rój perseidów co roku przecina orbitę ziemską. Znany jest od przeszło 2000 lat. Jego aktywność rozpoczyna się od około połowy lipca i trwa prawie do końca sierpnia. Szczyt aktywności roju przypada na okres między 9 a 14 sierpnia, dlatego też czasami bywa nazywany „łzami świętego Wawrzyńca”, gdyż 10 sierpnia przypada rocznica jego męczeńskiej śmierci.

„Spadające gwiazdy” to nic innego, jak meteory, czyli ślady zostawione w atmosferze po przejściu meteoroidów – okruchów skalnych, które kiedyś były większymi asteroidami czy kometami. W przypadku Perseidów są to pozostałości po komecie 109P/Swift-Tuttle, które wpadają w ziemską atmosferę z ogromną prędkością rzędu kilkudziesięciu kilometrów na sekundę. W kontakcie z atmosferą ulegają one gwałtownemu wyparowaniu zostawiając po sobie widoczny ślad. Gdy meteoroid dociera do powierzchni Ziemi, nazywamy go już meteorytem.

W tym roku maksimum roju szczęśliwie wypada w nocy z soboty na niedzielę, co zdecydowanie ułatwi obserwację „spadających gwiazd”. Jednak w obserwacjach przeszkadzać może Księżyc, którego pełnia miała miejsce 7 sierpnia i jego jasność może przysłaniać słabsze smugi meteorów.

Do obserwacji wystarczy wygodny leżak, gdyż najlepiej prowadzi się je z pozycji leżącej lub półleżącej. Zwykle najwięcej meteorów widuje się w drugiej części nocy oraz nad ranem. Najlepsze warunki do obserwacji „spadających gwiazd” są oczywiście poza miastem, gdzie jest znacznie mniejsze zanieczyszczenie świetlne, które utrudnia wszelkie obserwacje astronomiczne. W miastach zobaczymy jedynie te najjaśniejsze meteory.

Radiant roju Perseidów, czyli kolokwialnie mówiąc miejsce, z którego nadlatują meteory znajdziemy nad północno-wschodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Perseusza, ale najlepiej spoglądać prostopadle do jego kierunku. Wtedy zwiększymy szansę na uchwycenie dłuższych i bardziej okazałych smug „spadających gwiazd”.

Perseidy są najbardziej widowiskowym rojem „spadających gwiazd”. Głównie dlatego, że przypadają na okres letni. Noce są ciepłe, co znacznie poprawia warunki do obserwacji.

Wszystkim obserwatorom życzymy udanych łowów!

 

 

 

Fot. Siarakduz/CC BY-SA 4.0/Wikimedia