Półcieniowe zaćmienie Księżyca w nocy z piątku na sobotę

Nadchodząca pełnia będzie wyjątkowa, bo podczas niej dojdzie do półcieniowego zaćmienia Księżyca. Zjawisko to będzie można obserwować w nocy z piątku na sobotę.

Półcieniowe zaćmienie Księżyca nie jest tak spektakularnym zjawiskiem, jak całkowite zaćmienie Księżyca, ale mimo wszystko warte jest obserwacji. Przeszkadzać w tym będzie dość późna godzina. Nasz naturalny satelita zacznie wchodzić w tzw. stożek półcienia o 23:24, jednak zjawisko swoje maksimum osiągnie o 1:45. Nie wiemy też, czy na obserwację pozwolą warunki atmosferyczne.

Ziemia oświetlana jest przez Słońce i rzuca cień, jak każde ciało oświetlane przez promienie słoneczne. Od czasu do czasu Srebrny Glob wchodzi w cień naszej planety. To ma miejsce, gdy Ziemia znajdzie się między Słońcem a Księżycem.

Układ ciał niebieskich w czasie zaćmienia Księżyca. A – Słońce B – Ziemia C – Księżyc D – stożek półcienia E – stożek cienia całkowitego. Fot. MesserWoland/C.C.3.0/Wikimedia
A – Słońce B – Ziemia C – Księżyc D – stożek półcienia E – stożek cienia całkowitego. Fot. MesserWoland/C.C.3.0/Wikimedia

Gdy Srebrny Glob wejdzie w tzw. stożek cienia całkowitego, czyli w miejsce, z którego Słońce jest całkowicie niewidoczne, mamy do czynienia z całkowitym zaćmieniem Księżyca. Gdy choć mały fragment satelity znajdzie się poza stożkiem cienia całkowitego, mamy do czynienia z zaćmieniem częściowym. Jeśli Księżyc wejdzie we wspomniany wcześniej stożek półcienia Ziemi, czyli w miejsce, z którego tylko część Słońca jest widoczna i nie jest on w stożku cienia całkowitego, mamy do czynienia z półcieniowym zaćmieniem Księżyca. I właśnie takie zjawisko będzie można zaobserwować w nadchodzącym weekendzie.

Blask Księżyca zmaleje i będzie on mniejszy niż podczas każdej innej pełni. Jednak ktoś kto nie będzie świadomy półcieniowego zaćmienia Księżyca, może nawet nie zwrócić na Srebrny Glob uwagi. Można powiedzieć, że to zjawisko dla koneserów.

Dla lepszego zrozumienia nadchodzącego zjawiska polecamy obejrzenie krótkiego filmu przygotowanego przez Damiana Jabłekę oraz Planetarium Śląskie.

 

Źródło: dziennknaukowy.pl