Podczas kosmicznego spaceru astronauci zgubili fragment osłony ISS

Astronauci NASA podczas spaceru kosmicznego zgubili mierzący ponad 1,5 metra element osłony Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

W czasie instalacji osłon przeciwko meteorytom amerykańscy astronauci zaliczyli poważną wpadkę. Przez nieuwagę jednego z nich w przestrzeń kosmiczną poleciał spory kawałek fragmentu montowanej właśnie osłony.

Orbita mierzącego ponad 1,5 metra i ważącego około ośmiu kilogramów fragmentu jest obecnie monitorowana przez NASA, żeby uniknąć uderzenia w ISS. Na usprawiedliwienie astronauty trzeba dodać, że praca w skafandrze kosmicznym nie należy do najłatwiejszych, a i warunki, w jakich praca ma miejsce nie są łatwe.

Montaż osłony przeciw meteorytom to część większych prac zaplanowanych na kilka wyjść w przestrzeń kosmiczną. Całość prac ma na celu przygotowanie stacji dokującej dla komercyjnych statków kosmicznych. Do zguby doszło mniej więcej w połowie niemal siedmiogodzinnego spaceru kosmicznego. NASA nie ujawniła więcej szczegółów dotyczących okoliczności, w jakich doszło do utraty fragmentu osłony.

Całe zdarzenie zostało nagrane i będzie dokładnie analizowane przez ekspertów z NASA, by w przyszłości uniknąć podobnych wypadków. Film z montażu nowych elementów można zobaczyć poniżej.

Całe szczęście, dzięki natychmiastowej pomocy z Ziemi, zgubiony element udało się zastąpić innym. Zdarzenie nie wpłynie na przebieg prac.

Tego dnia w przestrzeni kosmicznej pracowali Peggy Whitson oraz Shane Kimbrough. Peggy Whitson niedawno ustanowiła nowy rekord najdłużej przebywającej w przestrzeni kosmicznej kobiety. Łącznie w kosmosie spędziła ponad 500 dni, ale ten wynik jeszcze się poprawi, bo jej misja ma potrwać do maja.

To pierwszy taki przypadek, żeby astronauta zgubił podczas spaceru kosmicznego element konstrukcyjny stacji kosmicznej. Jednak wcześnie dochodziło do strat. W 2008 roku jeden z astronautów podczas spaceru kosmicznego zgubił przybornik z narzędziami.

 

Źródło: The Guardian, fot. NASA