NASA przyznała, że nie stać jej na wysłanie załogowej misji na Marsa

William H. Gerstenmaier, szef misji załogowych w NASA przyznał na spotkaniu Amerykańskiego Instytutu Aeronautyki i Astronautyki, że przy obecnym budżecie NASA nie może sobie pozwolić na wysłanie ludzi na Marsa.

NASA już od dłuższego czasu zapowiadała załogową misję na Czerwona Planetę. Jednak na drodze ku realizacji tych marzeń stanął brak funduszy.

– Nie mogę wyznaczyć daty lądowania ludzi na Marsie. Powodem jest wysokość naszego budżetu – przyznał Gerstenmaier podczas wspomnianego już spotkania. Dodał, że agencja nie dysponuje systemami umożliwiającymi bezpieczne lądowanie na powierzchni Czerwonej Planety, choć samo dostanie się na orbitę byłoby wykonalne. Wyjaśnił przy tym, że technologiczne rozwiązania takiej misji są ogromnym wyzwaniem.

Prawdopodobnie opracowanie systemu rakietowego SLS oraz pojazdu kosmicznego Orion pochłonęło zbyt wielkie fundusze. W rezultacie NASA nie potrafiła nawet rozpocząć etapu projektowania pojazdów, które miały lądować na Marsie.

Następne ruchy NASA zależą od finansowania. Gerstenmaier wskazał, że agencja może skupić teraz swoją uwagę na misji eksploracji Księżyca. Chodzi o program Deep Space Gateway – plany budowy kosmicznej stacji orbitującej wokół Srebrnego Globu. Według Gerstenmaiera taka baza mogłaby stać się platformą startową do dalszych podróży kosmicznych. Mogłaby też wspierać programy badawcze Księżyca.

Agencje takie jak NASA są na łasce nastrojów politycznych i ograniczeń budżetowych. Mogą zrobić tyle, na ile pozwalają im środki, którymi dysponują. Jednym ze sposobów zwiększenia ich wpływu jest współpraca z prywatnymi firmami. Być może w partnerstwie publiczno-prywatnym jest rozwiązanie problemu.

Ale jak nie z NASA, to może ze SpaceX człowiek postawi nogę na powierzchni Czerwonej Planety. Elon Musk, szef SpaceX w zeszłym roku ogłosił swój plan skolonizowania Marsa. Według pierwszych planów, pierwszy statek mógłby wystartować już pod koniec 2022 roku, ale Musk zapowiedział aktualizację planów podboju Marsa, którą ogłosi na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym, który odbędzie się we wrześniu w Australii.

 

 

Źródło: Ars Technica, Futurism, fot. DasWortgewand/Pixabay