Dziś maksimum roju Kwadrantydów

Jeden z najbardziej obfitych rojów meteorów – Kwadrantydy – osiągnie dziś swoje maksimum. Najlepszy czas na obserwacje deszczu meteorów to druga połowa nocy. Zjawisko może zakłócać blask Księżyca, który niedawno był w pełni.

Kwadrantydy to jeden z większych rojów meteorów, jakie można podziwiać na niebie. Jest on mało popularny w Polsce, bo zazwyczaj o tej porze roku nie ma sprzyjających warunków atmosferycznych pozwalających na jego oglądanie.

Dodatkowo w obserwacjach może przeszkadzać jasny księżyc. Pełnia była  dwa dni temu. A szkoda, bo w ciągu godziny można zobaczyć nawet 120 „spadających gwiazd”.

„Spadające gwiazdy” to nic innego, jak meteory, czyli ślady zostawione w atmosferze po przejściu meteoroidów – okruchów skalnych, które kiedyś były większymi asteroidami czy kometami. Co do ciała macierzystego roju trwają spory. Najbardziej prawdopodobne, że była to nieaktywna już kometa 2003 EH1. Jej parametry orbitalne odpowiadałyby Kwadrantydom. Jednak sugerowano też, że ciałem macierzystym mogła być kometa C/1490 Y1 lub 96P/Machholz.

Aktywność roju można obserwować od pierwszego stycznia, ale maksimum ma osiągnąć 3 stycznia w godzinach wieczornych czasu polskiego. Jednak maksimum roju jest bardzo krótkie, bo trwa zaledwie kilka godzin. „Spadające gwiazdy” będzie można podziwiać do 17 stycznia.

Rój ten pierwszy raz zaobserwowano w 1835 roku. Jego nazwa pochodzi od gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego, który dziś nie jest uznawany i jest częścią gwiazdozbioru Wolarza.

Najdogodniejszym czasem na obserwacje będzie druga połowa nocy. Maksimum przypadnie około godziny 22. Księżyc będzie skutecznie przeszkadzał w obserwacjach, ale mimo to, liczba meteorów powinna być na przyzwoitym poziomie.

 

Fot. Satoshi TAKEU/ Flickr/ CC BY ND 2.0